wtorek, 2 stycznia 2018

Ulubione stylizacje 2017 roku

Przygotowałam dziś małe podsumowanie stylizacji z ubiegłego roku. Było tego niemało, w związku z czym wybrałam swoją ulubioną z każdego miesiąca. Wybór oczywiście bardzo subiektywny. Postawiłam na to, w czym czułam się najlepiej - nawet z tymi kilogramami, które mi przybyły :)
Mój urodzinowy zestaw, naturalnie że ulubiony! :)
Biała koszula i spódnica w kratę - bardzo lubię takie "grzeczne" zestawy.
Po raz kolejny w kapeluszu - nic nie poradzę na to, że jest to moje ulubione nakrycie głowy. Tutaj też pierwszy raz pojawiają się kozaki na grubym obcasie kupione na wyprzedaży w New Look, a które okazały się jednym z najlepszych zakupów tego roku i jeszcze się w tym zestawieniu pojawią.
W końcu zrobiło się trochę cieplej. Pamiętam, że buty robiły ogromne wrażenie na każdym, kto je zobaczył. Dostałam wiele komplementów.
W maju miałam "fazę" na sportowe buty, która doprowadziła do zakupu pierwszych Conversów, w których potem śmigałam pół czerwca.
Drugie pół czerwca zaś to ulubiona biała spódnica, która niestety potem źle skończyła. Udało mi się pozbyć z niej żółtego nalotu z wody, ale to już nigdy nie będzie to samo.
Nie mogło w tym zestawieniu zabraknąć mojego chyba najlepszego zakupu ubiegłego roku - kwiecistej sukienki Monsoon znalezionej na vinted.pl. Zwłaszcza w połączeniu z przecudownymi sandałkami Badura. Właściwie mogłabym w tym zestawie przechodzić całe lato.
Miałam problem z sierpniem. Patrząc obiektywnie większość moich stylizacji podobała mi się tak samo, żadna się nie wyróżniała. Ostatecznie zdecydowałam, że w tej kwiecistej maxi sukience czułam się najlepiej.
We wrześniu znów miałam głównie nastrój na sportowe buty - chyba taki "odwyk" od letnich sukienek i sandałków spowodowany dość drastyczną zmianą pogody na przełomie sierpnia i września.
W październiku wybrałam moją drugą ulubioną sukienkę - czekałam na nią w Orsay prawie miesiąc :)
Listopad to mój kolejny ulubiony zakup czyli różowa kurteczka/płaszczyk Unisono. Myślę, że niebawem pokażę ją w innym zestawieniu.
I na koniec klasyczne połączenie beżu z czerwienią, bardzo je lubię.

Myślę, że to zestawienie pokazuje konsekwencję mojego stylu i jego spójność. Dodatkowo wybierając swoje ulubione stylizacje patrzyłam na nie jako całość, ale po dłuższej obserwacji, nie da się ukryć, że wiele elementów się w nich powtarza. To daje mi wskazówkę na przyszłość - w które elementy garderoby (jak na przykład buty, klasyczne spódnice) warto inwestować.
Który zestaw podoba wam się najbardziej?

8 komentarzy:

  1. Sierpień mi się najbardziej spodobał. Bardzo ładna stylizacja. Już mi tęskno za latem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Grudzień jak pięknie i stylowo! Pasuje Ci taka stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej lubię letnie zestawy, ach te sukienki i spódnice:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne stylizacje, zyczę dalszych sukcesów

    https://skucinskafoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej podoba mi się grudniowa stylizacja! <3

    http://nouw.com/flaviagutowska/ubierz-sie-jak-gigi-hadid-32444225

    OdpowiedzUsuń
  6. maj i lipiec mi się podobają najbardziej:)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń


www.merg.pl