czwartek, 16 marca 2017

Upominki, rzucanie piłeczkami i męskie pompki czyli ogólnie... czeski film

W ubiegły wtorek miałam okazję uczestniczyć w marcowej edycji Kina Na Obcasach. Jest to comiesięczne spotkanie kobiet organizowane przez sieć Multikino, obejmujące seans filmowy i dodatkowe atrakcje. Brałam udział w KNO w Multikino Tychy, które, jak się okazuje, ma jedną z największych frekwencji w Polsce jeśli chodzi o takie wydarzenia. Dało się to odczuć, gdyż większość pań zdawała się być stałymi bywalczyniami imprezy. Królowały grupy zorganizowane. Prawdopodobnie byłam jedyną samotną osobą. Dodatkowo przybywając na miejsce piętnaście minut przed planowanym rozpoczęciem wydarzenia, trafiłam praktycznie na jego środek. Panie wypełniały ankiety, które później zostały wykorzystane jako losy. Ja niestety nie zdążyłam wypełnić druczku, w związku z czym ominęła mnie szansa na zdobycie takich nagród jak książki, zabiegi na zęby czy pobyt w SPA. Inną formą "losowania" było rzucanie w tłum wygłodniałych kobiet piłeczkami. Panie, każda naturalnie w życiu by się do tego nie przyznała, rzucały się na piłeczki jakby od tego zależało ich życie. Analogicznie jak na weselu. Żadna nie przyzna się, że chce wyjść za mąż jako kolejna, ale welon sobie wyrywają. Czułam lekkie zażenowanie. Pogłębiło się ono w momencie, gdy w celu zdobycia karnetu do klubu sportowego należało wykonać siedemnaście pompek. Żeby nie było wątpliwości i wbrew nazwie wydarzenia - męskich (ja i tak nie uznaję innych). Widok przekomiczny.

Każda z nas natomiast dostała bezpłatną próbkę maseczki Oriflame i zaproszenie dla dwóch osób na zabieg na twarz. Do tego jakieś kupony zniżkowe na zabiegi i do klubu fitness. Z tego typu marketingiem polegającym na pozornych korzyściach już miałam do czynienia, więc nie zrobił na mnie większego wrażenia. Tak samo jak film, który nam zaproponowano.
Ostatnio nie czytam recenzji filmów, książek czy spektakli, na które chodzę. Zdradzały one zbyt wiele treści. Opis na tylnej okładce opowiadał historię do połowy książki! Po co więc mam czytać całość? Nie wiedziałam więc czego się spodziewać w przypadku filmu "Wszystko albo nic". Myślałam, że będzie to zwyczajna lekka komedia romantyczna. No bo jest i główna bohaterka romantyczka, mamy je najlepszą przyjaciółkę stukniętą nimfomankę. Jest sympatyczny gej, a nawet i dwóch. I dwóch dziadków w postaci Żebrowskiego i Deląga, w których nasza bohaterka (spoiler!) zakochuje się. Dobrze, że w kinie jest ciemno i nie było widać mojego nieustannego przewracania oczami. Niestety bardzo się zawiodłam na tym filmie. Jedyne co mi się podobało to niektóre kostiumy głównej bohaterki. Niestety przez nie i ubrania dla wspomnianych gejów zabrakło funduszy na stylizacje dla naszych podstarzałych amantów - Żebrowski wystąpił w jednej koszuli, a Deląg głównie w kitlu lekarskim. Swoją drogą trudno odgadnąć jego specjalizację, gdyż najpierw wydaje się być ratownikiem medycznym, potem pediatrą, a może ginekologiem? Nieważne, premiera filmu jest jutro, jakby ktoś z was chciałby się przekonać na własnej skórze.
Ogólnie rzecz biorąc, Kino Na Obcasach to ciekawy pomysł na spędzenie babskiego wieczoru. Polecam wziąć ze sobą choć jedną, dwie osoby towarzyszące. Możliwe, że jeszcze się kiedyś wybiorę, prawdopodobnie w okolicach Dnia Matki, tym razem pewnie do Katowic. Uczestniczenie jednak w tym co miesiąc dla samej formy, nie jest jednak dla mnie.
 


5 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam na takim wydarzeniu,w sumie to nie wiem czy bym chciała, taka walka o drobne upominki? ;)
    Sam film po opisach mnie zupełnie nie kręci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że panie w większych grupach świetnie się bawiły :) Ale to raczej przedział wiekowy naszych mam.

      Usuń
  2. Mój brat zawsze się śmieje, że kino na obcasach jest tylko dla kobiet, bo podczas filmu pojawia się lektor tłumaczący akcję XD
    Ja tam na polskie filmy już w ogóle nie chodzę do kina. A trailer do tego akurat widziałam przy okazji innego seansu, kompletnie mnie nie zachęcił ;)

    Pozdrawiam,
    Ludka

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sama chcę się przekonać i pójdę na ten film. Szczególnie zwrócę uwagę na ciuchy aktorów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie wydarzenia nie są dla mnie, ale film zapowiada się nie najgorzej:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...