sobota, 27 maja 2017

Pastelowa stylizacja ze sportowymi butami

 Moja faza na sportowe obuwie nadal trwa. Tym razem zaryzykowałam zestaw z butami zazwyczaj wykorzystywanymi do nordic walking, sporadycznie do biegania :)
Myślę, że wyszło całkiem fajnie. Czułam się dość swobodnie, ale elegancko. Wybrałam połączenie pudrowego różu z miętową narzutką, którą zdecydowanie za rzadko noszę. Pewnie dlatego, że kupiłam ją w listopadzie zeszłego roku i dotąd nie było na tyle ciepło by ją założyć bez płaszcza.
Jeśli również macie ochotę na wygodną stylizację ze sportowymi butami polecam ten odcinek z serii filmików Ani z bloga fashionable.com.pl oraz... Pinterest :)



Narzutka - Only
T-shirt - Reserved
Jeansy - F&F
Torba - Reserved
Buty - deezee.pl
Okulary - Sinsay
Naszyjnik - Sinsay
Zegarek - Reserved

wtorek, 23 maja 2017

Trampki do spódnicy

 Kolejny swobodny zestaw. Chyba już przywykłam do myśli, że trampki do spódnicy to coś normalnego. Nic nie uwiera, nie obciera i mogę swobodnie poruszać się między dworcem, pracą i ośrodkiem, do którego chodzę na rehabilitację. Życie stało się łatwiejsze :)
Dlaczego szpilki nie mogą być tak wygodne?


Koszula - Lidl
Spódnica - Diverse
Kurtka - allegro.pl
Torebka - Reserved
Trampki - allegro.pl

niedziela, 21 maja 2017

Kraciasta bluzka z haftem

Nie potrafiłam się odnaleźć w tym całym szale na koszule z haftem trwającym od zeszłego roku. Wiele rzeczy mi się podobało, ale zdecydowanie nie ich cena. Teraz ten trend trochę mi się przejadł. Wciąż każda sieciówka oferuje przynajmniej jeden model koszuli w prążki z kwiatowym wzorem, ale opatrzyły mi się na tyle, że już raczej nie kupię. Inaczej było z koszulą, którą dziś wam prezentuję. Jej zakup zdecydowanie nie wpisuje się w ideę slow fashion, której staram się trzymać, gdyż w oczekiwaniu na spóźniony pociąg błądziłam po galerii handlowej i natrafiłam na tę bluzkę całkiem przypadkiem. W dodatku była o wiele za droga, a haft i falbanki robią z niej ciuszek jedno sezonowy, ale bardzo spodobało mi się to, jak na mnie leży. Chociaż niekoniecznie w prezentowanej stylizacji. W lustrze tradycyjnie wyglądałam lepiej niż na zdjęciach :)
Chciałam wam jednak pokazać tę stylizację dodatkowo z powodu butów.
Na mojej wiosennej liście must have znalazły się skórzane czółenka. Nie znalazłam takich na niskim obcasie, ale baleriny też okazały się całkiem fajne. Przede wszystkim są dobrze skrojone, "pełne" i nigdzie mnie nie uciskają. Idealnie sprawdzają się do codziennych biurowych stylizacji. W drodze do pracy pokonuję w nich całkiem sporą odległość, a w biurze, jeśli mam ochotę, zamieniam je na szpilki. Na pewno warto było zainwestować w coś porządnego. Na dole wpisu podaję link do sprzedawcy.


 Bluzka - House
Spódnica - Reserved
Torebka - CCC
Baleriny - allegro.pl

wtorek, 16 maja 2017

Just ordinary everyday outfit #18

 Ostatnio coraz częściej sięgam po sportowe obuwie, nie rezygnując ze spódnicy. Szczególnie w weekendy. W pracy na co dzień chodzę w butach na obcasie, choć właściwie nie ma u nas ścisłego dress code. Po prostu lubię czuć się elegancko. Zauważyłam jednak, że wiele moich współpracowników, i to wcale nie tylko tych w wielu 20+ czy 30+, decyduje się na sportowe obuwie na przykład do marynarki i ładnej bluzki. I choć nie jestem jeszcze na tym etapie by nosić sukienkę i Adidasy, to w dni wolne chętnie wskakuję w trampki. Nie posiadałam takowych w liceum, to teraz nadrabiam :) Do tego jedna z ulubionych spódnic, która jest ze mną już trzeci rok i luźna koszula zawiązana w mój ulubiony sposób.



 Koszula - Hollister
Spódnica - F&F
Kardigan - Modoo
Torebka - Reserved
Zegarek - Daniel Wellington
Buty - allegro.pl

niedziela, 14 maja 2017

Musztarda w wersji łagodnej

Dziś na blogu ponownie musztardowa koszula. I znów wydaje mi się, że aparat nie uchwycił dobrze jej niesamowitego koloru.
Tym razem zestawiłam ją z granatem. Ponownie, spódnica i torebka są przeze mnie używane bardzo często, nie wiem jak to się stało, że nie trafiają na bloga :)
Tę pierwszą lubię za odpowiednią długość i rozcięcia po bokach (a nie z tyłu), drugą natomiast za wygodę użytkowania. Na to wszystko narzuciłam poncho, gdyż jeszcze niestety było za zimno na chodzenie bez okrycia. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni.





Koszula - outlet Calliope
Spódnica - Monnari
Poncho - Reserved
Torebka - Wittchen
Botki - H&M

czwartek, 11 maja 2017

Różowa puchowa kurtka

 Ostatnio dużo u mnie na blogu weekendowych, luźnych zestawów. Nie wiem co się zmieniło w moim nastawieniu, ale kiedyś nie podejrzewałabym, że będę czuć się dobrze w trampkach, puchowej kurtce czy w falowanych włosach. Może to zmiana rozmiaru na mniejszy? Choć właściwie w tym roku w tej kwestii niewiele się ruszyło. Pewnie więc chodzi o to, że w końcu można ubrać coś lżejszego. Jeśli tak można nazwać puchową kurtkę w maju :)


Kurtka - allegro.pl
Koszula - Medicine
Spódnica - Diverse
Torebka - Manzana
Trampki - allegro.pl

wtorek, 9 maja 2017

Granatowy zestaw

 Dziś czas na bardzo wygodny zestaw z wiosenną spódnicą w granatowe kwiaty i fantastyczną koszulą z Lidla. Mam taką samą białą i obie są świetne. Łatwo się prasują, kolor po kilku praniach nadal idealny no i są bardzo przyjemne w noszeniu. Do tego najwygodniejsza torebka jaką miałam. Trochę podobna do modeli z Lidla właśnie i to jest jej największym minusem, ale uwielbiam ją za to, że zawsze wszystko mogę w niej znaleźć. Ten sam zestaw połączony z marynarką i czółenkami na szpilce idealne sprawdził się do pracy.



Koszula - Lidl
Spódnica - Orsay
Kurtka - House
Torebka - Wittchen
Czółenka - Level F

niedziela, 7 maja 2017

Wycieczka do Cieszyna

W czasie długiego weekendu wybraliśmy się z mężem na jeden dzień do Cieszyna. Nie lubię chodzić w spodniach więc postanowiłam dostosować spódnicę do wersji turystycznej :)
Pogoda się udała więc jako okrycie wierzchnie wystarczyła skórzana kurtka. Do tego wygodne buty kupione na deezee.pl w wyniku poszukiwań czegoś wygodnego, płaskiego, a jednocześnie ładnego.


Spódnica - Reserved
Kurtka - House
Bluzka - Reserved
Buty - deezee.pl
Torebka - Wittchen

Po inne pomysły na "turystyczne" zestawy ze spódnicą zapraszam tutaj:
 


piątek, 5 maja 2017

Pastele

Obiecałam sobie unikać czerni wiosną. W końcu mamy taką pogodę, że mogę sobie na to pozwolić. Podczas majowego spaceru swój debiut miały miętowe baleriny, które kupiłam pod koniec zeszłego lata i nie miałam okazji założyć. Okazuje się, że są bardzo wygodne i nie tylko na szczupłą stopę. Nie sądzę jednak by ten model dobrze wyglądał z którąkolwiek z moich spódnic.
Wybaczcie, że tak zasłaniam się torbą. Nie zauważyłam tego i nikt mi nie powiedział :)


 

Kurtka - Reserved
Spodnie - F&F
Koszula - C&A
Baleriny - deezee.pl
Torebka - allegro.pl
Szal - C&A

wtorek, 2 maja 2017

Podsumowanie kwietnia

Kwiecień był całkiem przyjemny. Dużo dni wolnych, w czasie których trochę odpoczęliśmy, dokończyliśmy remont salonu i odwiedziliśmy rodzinę i przyjaciół.
Kupiłam też kilka fajnych rzeczy (wszystkie widoczne na poniższych zdjęciach), między innymi wazon z motywem kwiatowym, pikowaną kurtkę w kolorze khaki i małą wyprawkę dla dzieciaczków znajomych :) Maleństwa urodziły się w odstępie jednego dnia więc to bardzo nietypowa sytuacja (jedno trochę po terminie, drugie sporo przed) dająca okazję do dzielenia się doświadczeniem, ale też zapewne nie obejdzie się bez porównań. Ja tam świetnie bawiłam się organizując dwie paczuszki, tradycyjnie różową i niebieską. I bardzo miło było mi słyszeć, że idealnie trafiłam z prezentami bo tego jeszcze rodzice nie mają. W takich przypadkach najczęściej myślę do przodu i stawiam na ubranka i pieluchy trochę większe. Lepiej kupić większe niż za małe. Do tego śliniaczki i gryzaki, które przydadzą się dopiero za około 4 miesiące, ale też emolienty dobrej marki, które przydadzą się... zawsze :)





Książkę nadal męczę tę samą bo głupio mi ją oddać koledze nie przeczytawszy :) Filmowo trochę lepiej. Obejrzeliśmy z mężem "Panaceum". Dość ciekawy film, choć zwiastun jest tak wycięty, że absolutnie nie mówi o czym jest fabuła. Uważam, że jest mylący.
Oprócz tego z nowości widzieliśmy "Zakładnika z Wall Street" i "La La Land" po raz drugi. Ten drugi film spodobał mi się bardziej, gdy znałam już zakończenie i soundtrack. Miło było usłyszeć ulubione utwory. Zwłaszcza temat przewodni na fortepian. Pozwoliłam by ta melodia wryła mi się w pamięć na tyle, że nie mogłam się powstrzymać by nie siąść do pianina rodziców... ;) Nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo brakowało mi grania. Ach gdybym tylko miała u siebie odrobinę miejsca, od razu zamawiałabym transport tego instrumentu :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...