sobota, 26 marca 2016

Zamszowa spódnica #2

 Dziś ta sama spódnica co w poprzednim wpisie. Tyko koncepcja się zmieniła. Dodatki są czarne, a ciekawy kontrast stanowią poziome paski. Zestaw ten wykorzystałam zarówno do pracy, gdzie skórzana kurtka zastępowała mi marynarkę czy sweterek, jak i dziś na święcenie potraw :)
Jak u was z przygotowaniami?
U mnie nowością na Wielkanocnym stole będzie... stół ;) Półtora roku po ślubie dorobiliśmy się stołu do jadalni (której nie mamy) i póki co dwóch krzeseł. Po całkowitej metamorfozie salonu dokupimy jeszcze dwa krzesła bo stół jest rozkładany więc i gości się jakichś zaprosi ;)
Mam nadzieję, że jutro będzie tak ładny dzień, jak zapowiadają, bo dziś to tylko chmury, deszcz i błoto :(

 



Bluzka - Reserved
Kurtka - F&F
Spódnica - H&M
Buty - kupbuty.com
Torba - humad.pl

poniedziałek, 21 marca 2016

Zamszowa spódnica

Dziś znów zamsz z dżinsem, tyle że w odwrotnej kombinacji. Spódnicę dorwałam na vinted.pl w świetnej cenie. Zestawiałam ją już z różnymi dodatkami. Tym razem z dżinsową koszulą, również kupioną na tej stronie. Do tego ostatnie dni zimowych kozaków (mam nadzieję) i torebka do kompletu - mocno już wysłużona, ale mam do niej sentyment. Wynegocjowałam ją za świetną cenę w SoHo ;)





Koszula - vinted.pl
Spódnica - H&M (vinted.pl)
Kozaki - fleq.pl
Torebka - nn
Łańcuszki - Sinsay

sobota, 19 marca 2016

Kolejne połączenie szarości z różem

Kupiłam sobie różową torebkę, która wpadła mi w oko już jakiś czas temu. Nie podejrzewałam, że kiedykolwiek kupię torebkę w Deichmannie :) Wykorzystałam kupon z gazety dzięki czemu przy darmowej dostawie prosto pod drzwi miałam ją w całkiem znośnej cenie. Noszę ją teraz na co dzień i wymyślam zestawy by do niej pasowały. Nie ma to jak ubierać się pod torebkę :)
Na pewno jeszcze wiele razy pojawi się na blogu. Na pierwszy rzut - tradycyjne połączenie z szarością. Wygodna marynarka i zwykła biała bluzka. Zwyczajny strój do pracy urozmaicony jedynie nietypowym naszyjnikiem :)





Marynarka - Sinsay (vinted.pl)
Bluzka - eButik.pl
Spodnie - allegro.pl
Torba - Deichmann
Naszyjnik - hand made
Buty - allegro.pl
Płaszcz - sh

niedziela, 13 marca 2016

Brąz i dżins

Dziś stylizacja w kolorach, które bardzo lubię - dżinsowy niebieski i brąz. Świetne połączenie, trochę nawiązujące do stylu retro. Wszystko dobrane tak, bym dobrze się czuła czyli spódnica z wyższym stanem i luźna marynarka bez zapięcia. Trochę takie wszystko oszukane bo spódnica udaje dżins, a marynarka zamsz, ale ważny jest efekt końcowy :) Jako dodatek postawiłam na naszyjnik, który jest prezentem urodzinowym od siostry. Gdy jeszcze mieszkałyśmy razem ciągle go od niej pożyczałam, a teraz mam swój własny :)
Strój idealny do pracy w ostatni dzień ciężkiego tygodnia. Druga zmiana to zdecydowanie nic przyjemnego. Codziennie wracałam wykończona, raz nawet przysnęłam na kanapie. Codziennie obiecywałam sobie, że jutro już na pewno wezmę się za farbowanie włosów, sprzątanie mieszkania dla sobotnich gości czy nowy wpis na blogu. Jak widać nic z tego nie wyszło :) Na szczęście następna popołudniowa zmiana dopiero za 6 tygodni ;)





Marynarka - allegro.pl
Spódnica - Reserved
Bluzka - Takko Fashion
Torba - humad.pl
Botki - czasnabuty.pl
Naszyjnik - prezent

czwartek, 10 marca 2016

Total black look #2

Dobrze się czuję w zestawach typu "total black look". Tym razem złagodziłam go jednak jasnym kapeluszem. Uznałam, że trzeba go nosić zanim przyjdzie wiosna bo podobno duże ronda wychodzą z mody ;)


 

Kamizelka - nn
Kurtka - F&F
Spodnie - C&A
Bluzka - Lidl
Torebka - allegro.pl
Buty - renee.pl
Kapelusz - Reserved

poniedziałek, 7 marca 2016

Life is too short to wear boring clothes

Dziś zestaw bardzo prosty i wygodny. Moje ulubione czarne dżinsy i biały t-shirt z ciekawym nadrukiem. Do tego kolorowy akcent w postaci ciepłej różowej narzutki. Lubię takie intensywne kontrastowe ubrania zestawione z czernią.






T-shirt, narzutka, zegarek - eButik.pl / Spodnie, kozaki - allegro.pl / Kurtka - F&F / Torba - Reserved 

sobota, 5 marca 2016

Zakupy - luty 2016

Po kilkumiesięcznej przerwie powracam! Tak, powracam z podsumowaniem nowości, jakie pojawiły się w mojej szafie w ubiegłym miesiącu. W okresie zimowym trudno mi było zrobić wyraźne zdjęcia bo jedyna ku temu okazja była w weekendy, a te nie zawsze były relaksujące... i w ogóle :) Ostatnie dni były jednak okazją do wielu przemyśleń i doszłam do wniosku, że czas coś zmienić bo jeszcze chwila i zawisnę na krawędzi depresji. Zrobiłam pierwszy krok w kierunku reorganizacji życia codziennego. Postawiłam sobie za cel utrzymywanie porządku. Dość rzucania ubrań byle gdzie "na później". Składamy/wieszamy i do szafy! :) I nagle w sypialni zrobiło się przestronniej. No... tak jakby. Ściany nie są z gumy. Nadal, gdy wstaję od razu stoję przed komodą i to tyle. Mojej klaustrofobicznej osobowości nie podoba się to, że ma najwyżej 50 cm wolnej przestrzeni między łóżkiem, a resztą pokoju, ale cóż zrobić? Jedyne co mogłam to uporządkować wszystko tak, by mieściło się w szafie i komodzie właśnie. I w genialnych szufladach pod łóżkiem, zrobionych specjalnie na moje zamówienie, przez co łóżko jest trochę za wysokie i pierwsze wrażenie było takie, że leżę na katafalku, ale już jest ok. Przyzwyczailiśmy się do spania na wysokości :) Szuflady były tego warte :)
Porządki w szafie zakończyły się tym, że mam teraz ponad 200 rzeczy wystawionych na Vinted. Część można było spakować do toreb, część nadal wisi zabierając miejsce. Zrobiłam co mogłam :) Przykro jest pozbywać się za małych ubrań i choć zmobilizowałam się do zdrowego odżywiania to waga spada powoli i nieprędko znów się w nie zmieszczę. A coś nosić trzeba. Oto więc co zakupiłam sobie w zeszłym miesiącu:

Różowa puchowa kurteczka (allegro.pl 29,99zł)
Mogliście ją zobaczyć już wcześniej tutaj. Jest fajna, lekka (nie na prawdziwą zimę) i po prostu urocza :)

T-shirt z napisem (Pepco 9,99zł)
Nie mogłam się powstrzymać. Nadruk idealnie do mnie pasuje :)

T-shirt z sercem (Pepco 14,99zł)
Sama nie wiem. Może za dużo już mam tych serduszek. Ale coś miętowego zawsze się przyda bo nie wiem czy jeszcze w coś starego w tym kolorze się mieszczę.

Brązowy długi kardigan (sh 3,50zł)
Za tę cenę nie mogłam nie wziąć. Nie jest praktycznie w ogóle zmechacony. Aż dziw, że utrzymał się do ostatniego dnia przed kolejną dostawą.

Koronkowa bluzeczka Next (ubrani.com.pl ok. 20zł)
Nie pamiętam dokładnie ile za nią zapłaciłam bo kupowałam z innymi rzeczami dla mamy i siostry. Jest bardzo fajna. Kolor określiłabym jako ivory.

 Koszula w wielkie grochy (vinted.pl 9zł)
 Zainspirowała mnie koleżanka, która miała bardzo podobną i wyglądała świetnie. Jeszcze swojej nie założyłam bo nie wymyśliłam do czego ;)

 Botki (kupbuty.com 55zł z przesyłką)
 Potrzebowałam czegoś na średnim obcasie. Na co dzień do spódniczki w pracy. Musiałam bowiem wystawić na sprzedać moje ulubione kopytka bo jednak są za wąskie :/

Czarna bluzka z ozdobnym dekoltem (allegro.pl 6zł)
Dokładnie taką chciałam. Podoba mi się ozdoba zastępująca naszyjnik.

 I to tyle :) Redukcja jest znaczna w porównaniu do zeszłego roku, przyznajcie :)
Staram się dobrze przemyśleć każdy zakup. Pieniądze ze sprzedaży na Vinted gromadzę na koncie oszczędnościowym i wypłacam tylko jeśli na prawdę potrzebuję.

czwartek, 3 marca 2016

5 zimowych trendów, których nie rozumiem...

Zima to trudna pora roku dla "fashionistek". Jak zaleźć złoty środek pomiędzy ubraniem się ciepło, a stylowo? Dwurzędowy płaszczyk jest ładny, ale nie ogrzeje tak jak porządna puchowa kurtka z podpinką. Kozaczki na szpilce pięknie wydłużają sylwetkę, ale na oblodzonym chodniku mogą być zabójcze. Większość z nas stara się znaleźć ten kompromis pomiędzy komfortem, a stylowym wyglądem. Jest jednak wiele absurdów zimowej mody. Wybrałam moje "ulubione".
5. Czapka "bad hair day"
Niby zabawna i nieco zaczepna, ale... po co się chwalić, że się nie umyło włosów? Czy ktoś z okropną przedwczorajszą fryzurą na prawdę chciałby zwracać na siebie uwagę taką czapką? Raczej nie. A skoro wcale nie ma brzydkich włosów bo przed wyjściem dwadzieścia minut męczyła je prostownicą to tym bardziej... po co ta czapka? O dziwo nadal są widoczne na ulicy. A myślałam, że to typowy jednosezonowy trend.
4. Adidasy do ciepłej kurtki
Tego fenomenu nigdy nie pojmę. Śnieg, minus dziesięć i odkryte kostki tylko po to by pokazać markowe buty.
3. Dziurawe dżinsy
Tutaj podobnie jak w poprzednim wypadku. Trend nie podoba mi się sam w sobie. A już noszenie takich spodni przy mrozie na dworze uważam za niepoważne. Że nie wspomnę, że poszarpane spodnie przy eleganckiej reszcie stroju wyglądają niedorzecznie.
2. Futrzana etola
To bardzo ciekawy trend tego sezonu. Choć lubię modę na futrzane dodatki to tę część garderoby uważam za absurdalnie niepraktyczną. O ile nie jest jakoś zapinana, przyczepiana do kołnierza czy wiązana, to jest takim jakby smutno wiszącym szalem, którego nie zarzuca się na szyję tylko pozwala wisieć niczym stule :)
1. Kurtka a la Lewandowska
Wpiszcie w wyszukiwarkę "kurtka Lewandowskiej", a znajdziecie kopalnię przeróżnych stron oferujących limonkowo żółtą puchówkę z pokaźnym futrzanym kołnierzem. W porządku. Jeśli masz figurę jak Ania to jak najbardziej noś ten elegancki śpiwór. Niestety dziewczyny, które widuję w tej kurtce (a widuję je codziennie, to prawie jak gra w yellow car) przeważnie robią sobie okropną krzywdę jej krojem.

Najczęściej, jak widzicie, te rzeczy są ze sobą łączone w przedziwnych kombinacjach. Ja rozumiem, że dziewczyny lubią podążać za modą, a producenci masowo sprzedawać chodliwe towary, ale czasem warto sobie zadać pytanie - czy nie wyglądam komicznie? Czy szpilki i futro to na pewno trafiony duet? Czy jest nam w końcu zimno czy ciepło? Zachowajmy styl, ale też zdrowy rozsądek.
A wy co sądzicie? Jakie zimowe absurdy znacie? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...