poniedziałek, 29 lutego 2016

BLACK MONDAY czyli jedyne takie podsumowanie lutego :)

Chyba już czas na podsumowanie miesiąca :)
Jak to możliwe, że zleciał jeszcze szybciej niż poprzednie?
Dla mnie luty był bardzo monotonny. Praca, dom, wycieczki po lekarzach. Wszystko obraca się wokół tego, że źle się czuję. Konsultowałam się z trzema lekarzami. Padło wiele pomysłów. Dziś po raz pierwszy usłyszałam, że to może od stresu. Dostałam tabletki na uspokojenie i mam leżeć w domu :) 

 Może jednak przejdźmy do przyjemniejszych tematów. 
Na Walentynki wybraliśmy się z mężem do teatru. W tym miesiącu byliśmy też w kinie i na parapetówce u znajomych. Takie wyjścia są mi bardzo potrzebne. Ratują od od monotonii. Obejrzałam też wiele filmów. Kilka z nich nawet było tego wartych :)
Zrobiłam też generalne porządki w mieszkaniu. Wszystko byle nie siedzieć w miejscu.



 Z ograniczenia zakupów ciuchowych nic nie wyszło, jak zwykle :) Opróżniłam jednak nieco szafę wyprzedając na Vinted ubrania, głównie te za małe.
Moje NAJ miesiąca:
Książka - Remigiusz Mróz "Ekspozycja" - polska wersja Kodu Da Vinci :)
Film - "Praktykant" - bardzo przyjemny i optymistyczny. Anne Hathaway prowadzi w nim moją wymarzoną firmę :)
Piosenka - Juice Newton "Angel of the Morning"

sobota, 27 lutego 2016

Koszula w kratę w połączeniu z długim kardiganem

Dziś prezentuję luźny zestaw, który sprawdził się zarówno do pracy jak i na wczorajsze wyjście z przyjaciółką. Zwykła koszula w kartę, a do tego mój ulubiony długi kardigan bez zapięcia. Dodatkowo w oczy rzuca się ogromniasty zegarek, który wypatrzyłam sobie w promocji i bardzo polubiłam od pierwszego wejrzenia :)





Koszula - txm24.pl
Kardigan - Modoo
Spodnie - allegro.pl
Torba - humad.pl
Kozaki - allegro.pl
Zegarek - eButik.pl
Czapka - szafraj.pl

sobota, 20 lutego 2016

Sweet February

Nie takiego weekendu się spodziewałam. Od kilku tygodni myślami krążę już wokół wiosny, a tu taka niespodzianka. Na szczęście dzień słoneczny więc śnieg szybko topnieje. No i to świetna pogoda na spacerek :) Wybrałam jedyne rzeczy z mojej szafy, które mogłyby aspirować do miana "sportowe" czyli nową całkiem fajną asymetryczną bluzę z czymś a la kołnierz/kaptur i uroczą różową puchówkę. Zrobiliśmy całkiem niezłą trasę. Dzięki temu pierwszy raz w tym tygodniu nic mnie nie boli :) Od kilku tygodni bowiem czuję się fatalnie. Po wielu badaniach i wizytach u trzech lekarzy nadal nie wiem co mi jest. Dlaczego codziennie czuję tak okropny ból i czemu nie mam apetytu :( 
Zauważyłam jednak, że w weekend jest mi lepiej. Tydzień temu zamieniłam się w demona wiosennych porządków :) Wszystko byle by tylko nie siedzieć w miejscu. Kto wie, może wyjdzie mi to na zdrowie :) Na pewno skorzystało na tym nasze mieszkanie :D



Bluza - kupbuty.com
Kurta - allegro.pl
Jeansy - allegro.pl
Torba - Reserved
Botki - sellyo.pl

poniedziałek, 15 lutego 2016

Peleryna

Bardzo lubię kapelusze, jednak niewiele z nich mi pasuje. Nakrycia głowy w rozmiarze "one size" zdecydowanie nie są dla mnie. W dodatku ceny kapeluszy w sieciówkach potrafią być bardzo wygórowane. Dlaczego właściwie mam płacić 80 zł za tak mało praktyczne nakrycie głowy? Kapelusze są stylowe, ale mało praktyczne przy mroźnej i śnieżnej zimie. Dlatego też tegoroczna wydaje się być idealna. Także dla cienkich pelerynek, jak ta poniżej. Znów zestawiłam ją trochę monotematycznie, ale lubię takie nieprzesadzone stylizacje.
Zestaw wybrałam wczoraj na wyjście do teatru. Nie obchodzimy Walentynek, ale dla pracowników mojej firmy była bardzo fajna okazja cenowa i uznałam, że to fajny sposób by spędzić niedzielę nieco inaczej.


Płaszcz - Atmosphere
Spódnica - eButik.pl
Buty - allegro.pl
Kapelusz - Reserved
Torba - humad.pl

sobota, 13 lutego 2016

Recenzja: BingoSpa palmowy balsam do dłoni z zieloną herbatą

 Zapraszam do zapoznania się z kosmetykiem, który zrobił na mnie ostatnio duże wrażenie. Niby zwykły krem do rąk, ale łączy w sobie wiele zalet. Można powiedzieć, że znalazłam swój nowy ideał.
Zacznijmy od tego, że powinnam napisać "balsam do dłoni", a nie "krem da rąk". Dla mnie to jednak wszystko jedno, zwał jak zwał. Najważniejsze, że działa :)
Markę BingoSpa znam od kilku lat. To polski producent kosmetyków. Gdzie można je zakupić? Przede wszystkim na ich stronie internetowej. Aby jednak uniknąć uciążliwych kosztów przesyłki warto rozejrzeć się za nimi w sklepach stacjonarnych. Ja osobiście spotkałam się z tymi produktami w supermarketach i sklepach Textil Market. W tym ostatnim kupiłam właśnie ten balsam do dłoni. Cena? Z tego co pamiętam ok. 7-8 zł.
Jego wielką zaletą jest ilość produktu, którą otrzymujemy za tę cenę. Jest to 135 g produktu. Nie do końca wiem jak wyszłoby przeliczenie tego na mililitry, w których najczęściej podaje się objętość kremów, ale generalnie produktu jest sporo :)
Drugi plus to piękny, delikatny zapach. Myślę, że wielu osobom przypadnie do gustu.
Ważnym aspektem, przez który właściwie głównie zwróciłam uwagę na ten produkt jest buteleczka z pompką. Świetny sposób aplikacji na skórę. Nie trzeba martwić się zakręcaniem zakrętki lepkimi od kremu rękami. 
Kolejną zaletą tego balsamu jest jego wydajność. Wystarczy jedno naciśnięcie pompki by "wysmarować" obie dłonie.


Produkt szybko się wchłania i nie pozostawia efektu tłustych rąk. 
Mi służy on w pracy jako podręczny ratunek dla dłoni przesuszonych po użyciu średniej jakości mydła w tamtejszej toalecie. 
Polecam go serdecznie. Jeśli na niego gdzieś natraficie, to nie wahajcie się wypróbować :)
Moja ocena:
10/10

czwartek, 11 lutego 2016

Teenage dream

Pastele pastelami, a ja i tak najlepiej czuję się w czerni :)
Dziś zestaw z niedzielnego spaceru. Postawiłam na mocne akcenty w postaci skórzanej kamizelki i fioletowej szminki. Do tego charakterystyczna koszula w kratę. Wersja czerwona się sprawdziła, skusiłam się więc na czarno szarą. Na wierzch zwykła czarna puchówka. Nie mam fajnej kurtki, która byłaby pomiędzy tą, a wełnianym płaszczem, który noszę na co dzień.
Myślę, że wyszedł mi fajny młodzieżowy zestaw :)


 Koszula - txm24.pl
Kamizelka - Sinsay
Kurtka - F&F
Spodnie - allegro.pl
Torba - allegro.pl
Czapka - szafraj.pl
Komin - nn

wtorek, 9 lutego 2016

Pastele zimą? Czemu nie! Część 2 - Róż

Przy poprzednim wpisie o pastelach do tablicy wywołany został pastelowy róż, często określany jako pudrowy. Przygotowałam więc garść zimowych inspiracji właśnie z tym kolorem.



























Przygotowując te wpis byłam przekonana, że mam więcej pudrowych ubrań. Okazało się tradycyjnie, że są to głównie letnie bluzeczki. Zimę reprezentuje u mnie głównie różowy komin :)
Musiałam to zmienić koniecznie i szukając zimowych płaszczyków natknęłam się na fajną parkę. Co prawda to zdecydowanie nie mój krój, ale kolor nieco go łagodzi.
Moje stylizacje z dodatkiem delikatnego różu:





Na koniec kilka propozycji połączeń różu z innymi kolorami:




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...