piątek, 17 czerwca 2016

Zapuszczam włosy - moje efekty po 6 miesiącach

Sześć miesięcy temu postanowiłam dosyć mocno obciąć włosy. Pozbyłam się jasnych końcówek ombre i pofarbowałam moje nowe krótkie włosy na czarno. Z efektu byłam zadowolona jakiś... tydzień. Jednak tęsknię za długimi włosami i o wiele lepiej się w takich czuję. W Święta postanowiłam - zapuszczam je z powrotem! :)
Efekt po pół roku może nie jest jakiś powalający, myślę, że rosną standardowo ok 1 cm na miesiąc. Na pewno są już łatwiejsze w ułożeniu, nie trzeba się tak starać. Co ciekawe, na czarno pofarbowałam je tylko raz i to zmywalną farbą. Ta małpa jednak tak się do nich przyczepiła, że muszę co miesiąc farbować na nowo odrosty. Już nie na czarno, ale na ciemny brąz. Wiem, nadal wyglądają na czarne :( Czeka mnie dekoloryzacja.
Czego używam do pielęgnacji?
Na co dzień myję szamponem Garnier do koloru. Nakładam też na chwilę odżywkę na końcówki. Raz na tydzień zaś wcieram odżywkę BingoSpa w całe włosy i skórę głowy. Dzięki temu ograniczyłam nieco wypadanie włosów. Bardzo pomógł też przepisany przez dermatologa Alpicort oraz cynk i krzem. Na wypadanie włosów polecam także kwas pantotenowy. Ja osobiście piję również herbatki z pokrzywy choć nie wiem czy to działa.
Mam ochotę je zaklinać by rosły szybciej :) Nie żałuję jednak tej grudniowej zmiany. Myślę, że prędzej czy później zdecydowałabym się na obcięcie. Czas szybko płynie i za kolejne pół roku już będą takie jakbym chciała :)
A jakie wy macie doświadczenie z zapuszczaniem włosów?

4 komentarze:

  1. nie jesteś sama. u mnie od lat trwa błędne koło - zapuszczam - zetnę- ja chce długie! - znów zapuszczam ;) kobiety tak mają :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam całe życie krótkie:) Ale dość szybko mi rosną, muszę maksymalnie co 5 tygodni chodzić do fryzjera, bo naprawdę widzę,że urosły za mocno. Ja tam lubię Twoje loki i krótsze włosy też lubię u Ciebie:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zapuszczam od kilku lat tylko u mnie to jest tak, że jak ich nie podetnę co trzy miesiące to dostaje świra. Porównując zdjęcia z przed dwóch trzech lat widać mega różnice. Czarny kolor to zmora i wiem co czujesz, ja kiedyś się pokusiłam o ciemny brąz i zrobiłam sobie mega krzywdę. Kolor jak na złość trzymał się perfekcyjnie, ja się ich pozbyłam powoli rozjaśniając ale niestety to trwało i był moment, że miałam tęczę na głowie ale mam nauczkę na długo. Ja z mojego blondu w końcu zeszłam ale z perspektywy czasu tęskni mi się za nimi i cały czas bije się z myślami czy rozjaśniać czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. polecam serię do włosów novoxidyl - jest na wypadanie włosów, ale produkty działają wzmacniająco na cebulkę włosa, co daje szybszy porost włosa
    dla mnie w krótkich wyglądasz równie ładnie co w długich
    jeśli chodzi o dekoloryzację, może zniszczyć włosy, ja schodziłam z czarnego bardzo długo, ale doszłam do naturalnego koloru
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...