niedziela, 27 września 2015

My, Słowianki

 Dziś przedstawiam kolejny zestaw z folkową bluzeczką. Tym razem również z granatem, ale w wersji bardziej wyjściowej. Poprzednio postawiłam na baleriny, tym razem odważyłam się na czerwone szpilki. Niewiele mam okazji do ich założenia. Urodziny koleżanki były do tego idealne :) 


 

Bluzka - nn
Spódnica - eButik.pl
Torebka - Butik
Buty - vinted.pl
Zegarek - Gino Rossi

sobota, 26 września 2015

Pożegnanie, krótkie wakacje i nowa praca

Ostatni miesiąc był pełen wrażeń. Nowe miejsca, nowi ludzie. Jak wiecie, zmieniłam pracę. Tak na prawdę tylko stanowisko w obrębie jednej korporacji, ale zmieniło się wszystko - lokalizacja, ludzie, charakter pracy, nawet godziny. Zamiast laptopa mam teraz komputer z dwoma monitorami, w miejsce open space, własne biurko. Czas szybciej mija bo nie mam się kiedy nudzić. Jest dużo pracy i póki co jest monotonna bo zaczynam od podstawowych spraw. Bardzo odpowiada mi taki system wdrożenia. Gdy nabiorę biegłości w standardowych zadaniach, przejdę do tych udziwnionych :)
Nowy zespół przyjął mnie bardzo dobrze. Tydzień wcześniej zaś pożegnałam się ze starym Departamentem. Moje ciasta zrobiły furorę. Dwa dni je piekłam :) Wszyscy byli bardzo mili, dostałam nawet pożegnalny prezent i kartkę. Później z mężem się spakowaliśmy i pojechaliśmy na krótki urlop w góry. Pogoda była... zmienna ;) Ostatniego dnia trafiliśmy na "okno pogodowe" podczas wypadu nad jezioro w Niedzicy. Piliśmy też najpyszniejszą kawę jakiej miałam okazję spróbować w Nowym Targu i naturalnie zaliczyliśmy kilka sklepów. Natrafiłam na kilka ciekawych okazji.








 Pod koniec sierpnia świętowaliśmy urodziny Katowic z "Dwójką".



Nowe pazurki, fajerwerki na Muchowcu, biurowy kubeczek i najlepsze pączki w mieście.
Kwiaty od męża na 8 rocznicę :)

Z pozostałych nowości... z radością informuję, że po trzech miesiącach przerwy, znów jestem posiadaczką własnego komputera. Największą ulgę poczuł chyba mój mąż bo to jego laptopa używałam między innymi do blogowania :) Mam nadzieję, że nowy wytrzyma dłużej niż cztery lata. Poprzedni padł dokładnie po tym czasie. Jakby uznał, że to już wystarczy, odrobił swoje. 
Tak więc z czarnego błyszczącego przerzuciłam się na biały mat. Ogólnie ostatnio mam fazę na biały kolor. Ale tylko jeśli chodzi o przedmioty codziennego użytku. W garderobie już drugi miesiąc króluje khaki ;)

piątek, 25 września 2015

Turystka #2

Na początku września zrobiliśmy sobie z mężem krótki urlop. Pojechaliśmy w góry. Głównie po to by wygrzać się w termach i pospacerować na świeżym powietrzu. Ostatniego dnia wybraliśmy się nad jezioro w Niedzicy. Był to najcieplejszy dzień, pozostałe były niestety deszczowe i chłodne. Poniższy zestaw pochodzi właśnie z tego dnia. Postawiłam na wygodne buty i nową uniwersalną narzutkę kupioną... dzień wcześniej. Nie pamiętam kiedy ostatnio wróciłam z wakacji bez jakiejś nowej części garderoby :)



Narzutka - Modoo
T-shirt - eButik.pl
Jeansy - LC WAIKIKI
Torba - nn
Buty - allegro.pl

środa, 23 września 2015

Summer, I won't let you go!

Dziś zestaw testowy. Sprawdzałam jak sprawdzi się letnia sukienka w zestawie jesiennym. Okazało się, że nie najgorzej. Choć połączenie jasnej sukienki z czarnymi rajstopami może wydawać się... toporne :) Nie wyszło jednak tak źle, jak się obawiałam. 
Nie jestem jeszcze gotowa na jesień. Nie zdążyłam się pożegnać z latem :)


  Sukienka - z szafy mamy
Marynarka - Terranova
Torba - humad.pl
Botki - allegro.pl

niedziela, 20 września 2015

Pani Jesień

Na początku września z obłędem w oczach zaczęłam szukać jesiennych ubrań. Po pierwsze w swojej szafie, gdy okazało się, że bez kurtki wyjść nie sposób. Później w sklepach internetowych bo okazało się, że większość zeszłorocznych botków nie wygląda już za ciekawie. Są plusy i minusy kupowania tanich rzeczy. Do tych drugich z pewnością należy fakt, iż często są to rzeczy na jeden sezon. Ja jednak wolę mieć na przykład kilka par butów i zmieniać je w zależności od okazji i stylizacji, a najwyżej po roku wyrzucić, niż kupować jedne drogie buty i ciągle chodzić w tych samych :) Poniższe buty kupiłam na allegro.pl za 39,90zł i mam nadzieję, że ta teoria się nie sprawdzi i okażą się wytrzymałe tak, bym ze dwa lata w nich pochodziła. Póki co jestem dobrej myśli. Są wygodne, ocieplane i łatwo się je konserwuje. Choć kolor okazał się bardziej rudy niż na zdjęciu. 




Bluzka - Sinsay
Spodnie - LC WAIKIKI
Narzutka - Reserved
Torba - H&M
Botki - allegro.pl

sobota, 19 września 2015

Be your own fashion guru

Dziś przyszła pora na mocno przedawnione zdjęcia :)  Było to jakoś pod koniec sierpnia, jechaliśmy na urodziny Katowic. Był upał więc ubrałam zwykły t-shirt, a do tego przewiewną spódnicę i sandały. Do tego torebka w paski, jakby komuś było ich mało.




T-shirt - eButik.pl
Spódnica - outlet Calliope
Torba - allegro.pl
Buty - allegro.pl
Okulary - George (ubrani.com.pl)

czwartek, 17 września 2015

Ania w wersji folk #2

Folkowe motywy są modne już od jakiegoś czasu. Cieszy mnie fakt, że oprócz wszechobecnych koszulek deklarujących, że kochamy Nowy Jork czy Paryż, nosimy też wzory bardziej słowiańskie. Pamiętam jaka dumna byłam mogąc założyć w drugiej klasie tradycyjny strój regionalny na szkolną akademię. 
Choć mogą się znaleźć też przeciwnicy skracania tradycyjnych spódnic do długości mini w wersji Cleo czy noszenia góralskich chust jako zwykłych jesiennych apaszek. Domyślam się, że ludzi może to razić. Ja wychodzę z założenia, że jeśli się nie przesadzi, można wyglądać całkiem stylowo. 

Poniższą bluzeczkę mąż kupił mi na Krupówkach, gdzie, mimo moich protestów, wylądowaliśmy podczas kilkudniowego urlopu w górach. Spódnica też została kupiona podczas tego wyjazdu. Podoba mi się, że jest plisowana. "Zwykła" dresowa z kieszeniami niestety nie jest na moje biodra.



Bluzka - nn
Spódnica - Sinsay
Sweter - Camaieu
Baleriny - nn
Torebka - Butik
Zegarek - Gino Rossi

wtorek, 15 września 2015

Long grey cardigan

Moja pierwsza jesienna stylizacja. Zeszłotygodniowe ochłodzenie zaskoczyło mnie choć przecież nie da się ukryć, że to już wrzesień i bliżej nam do jesieni niż lata. Rozpoczęłam tę jesień na szaro - w postaci mega długiego sweterka kupionego za jedyne 39,90zł podczas urlopu w górach. Bardzo mi się w nim podoba właśnie ta długość typu sweter-płaszcz i tekstura. Na pewno jeszcze się na blogu pojawi.





Sweter - Moodo
Spodnie - Orsay
T-shirt - C&A
Torba - H&M
Apaszka - Terranova
Botki - Biedronka
Zegarek - eCarla.pl

niedziela, 13 września 2015

Recenzja: NIVEA Sensitive zestaw pielęgnacyjny na dzień i na noc

Chcę się dziś podzielić z wami opinią na temat zestawu kremów do pielęgnacji twarzy znanej wszystkim marki NIVEA. Zacznę od tego, że mam duże problemy z przesuszaniem się cery i potrzebuję na prawdę głębokiego nawilżenia. Po zeszłej zimie moja skóra twarzy wręcz się sypała. Uratował mnie krem z Palmer's, o którym pisałam tutaj. Przeważnie jednak nie kupuję dwa razy tego samego kosmetyku pod rząd bo moja skóra i włosy szybko się przyzwyczajają do produktów i nie reagują już potem tak fajnie jak na początku. Inaczej jest z kremami linii Sensitive. Myślę, że kupię je ponownie, gdyż oba są bardzo lekkie, a jednocześnie dostatecznie nawilżające.
Zacznijmy od kremu na dzień. Jak informuje nas napis na pakowaniu przeznaczony jest dla cery wrażliwej. To był jeden z głównych powodów mojego wyboru. Przy cerze wrażliwej często występuje zaczerwienienie i odczucie "ściągania się" skóry. Tutaj tego nie mamy, krem fantastycznie niweluje też suchość skóry. Wiem co mówię, bo u mnie wyglądało to już tak tragicznie, że podkład nie chciał mi się w ogóle "trzymać" twarzy. Na szczęście pozbyłam się tego problemu.
Skoro już o makijażu mowa, muszę zaznaczyć, że krem na dzień idealnie nadaje się pod podkład/bazę, gdyż szybko się wchłania. Dodatkowo ma filtr SPF 15.


Kremu na noc nakładam trochę więcej, aby skóra zregenerowała się po potraktowaniu jej mleczkiem do demakijażu i żelem. Poza tym jest to jedyna warstwa, nie boję się, że coś mi nie wsiąknie przed nałożeniem makijażu. Najważniejsze dla mnie jest to, że krem natłuszcza i nawilża cerę, ale jej nie zapycha co często jest problemem przy bardziej tłustych kremach na noc.
Podsumowując, polecam wam stosowanie tych produktów razem. Można je kupić już za ok 11zł na przykład w promocji w Hebe.
Moja ocena : 10/10

piątek, 11 września 2015

Summer dress

 1 września to jeden z moich ulubionych dni w roku. Przypadek sprawił bowiem, że tego dnia spotkałam mężczyznę swojego życia :) W tym roku świętowaliśmy już ósmą rocznicę. Czas leci jak szalony, nawet nie wiem kiedy to minęło, a przecież, gdy się poznaliśmy byłam jeszcze licealistką.
W tym roku wybraliśmy się na kolację do naszej ulubionej włoskiej restauracji. Nie stroiłam się jakoś specjalnie na tę okazję. Przedstawiony poniżej zestaw miałam na sobie w pracy i później już się nie przebierałam. Tęsknię za tymi ciepłymi dniami, gdy nie trzeba było nosić kurtki i awaryjnej parasolki w torebce.



 





Sukienka - z szafy mamy
Kurtka - New Look (ubrani.com.pl)
Torebka - H&M (vinted.pl)
Buty - River Island
Pierścionek - Lokaah
Pasek - House
Okulary - nn
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...