sobota, 26 września 2015

Pożegnanie, krótkie wakacje i nowa praca

Ostatni miesiąc był pełen wrażeń. Nowe miejsca, nowi ludzie. Jak wiecie, zmieniłam pracę. Tak na prawdę tylko stanowisko w obrębie jednej korporacji, ale zmieniło się wszystko - lokalizacja, ludzie, charakter pracy, nawet godziny. Zamiast laptopa mam teraz komputer z dwoma monitorami, w miejsce open space, własne biurko. Czas szybciej mija bo nie mam się kiedy nudzić. Jest dużo pracy i póki co jest monotonna bo zaczynam od podstawowych spraw. Bardzo odpowiada mi taki system wdrożenia. Gdy nabiorę biegłości w standardowych zadaniach, przejdę do tych udziwnionych :)
Nowy zespół przyjął mnie bardzo dobrze. Tydzień wcześniej zaś pożegnałam się ze starym Departamentem. Moje ciasta zrobiły furorę. Dwa dni je piekłam :) Wszyscy byli bardzo mili, dostałam nawet pożegnalny prezent i kartkę. Później z mężem się spakowaliśmy i pojechaliśmy na krótki urlop w góry. Pogoda była... zmienna ;) Ostatniego dnia trafiliśmy na "okno pogodowe" podczas wypadu nad jezioro w Niedzicy. Piliśmy też najpyszniejszą kawę jakiej miałam okazję spróbować w Nowym Targu i naturalnie zaliczyliśmy kilka sklepów. Natrafiłam na kilka ciekawych okazji.








 Pod koniec sierpnia świętowaliśmy urodziny Katowic z "Dwójką".



Nowe pazurki, fajerwerki na Muchowcu, biurowy kubeczek i najlepsze pączki w mieście.
Kwiaty od męża na 8 rocznicę :)

Z pozostałych nowości... z radością informuję, że po trzech miesiącach przerwy, znów jestem posiadaczką własnego komputera. Największą ulgę poczuł chyba mój mąż bo to jego laptopa używałam między innymi do blogowania :) Mam nadzieję, że nowy wytrzyma dłużej niż cztery lata. Poprzedni padł dokładnie po tym czasie. Jakby uznał, że to już wystarczy, odrobił swoje. 
Tak więc z czarnego błyszczącego przerzuciłam się na biały mat. Ogólnie ostatnio mam fazę na biały kolor. Ale tylko jeśli chodzi o przedmioty codziennego użytku. W garderobie już drugi miesiąc króluje khaki ;)

6 komentarzy:

  1. też mam faze na biały:P
    miło, że cię tak dobrze przyjeli, wakacje się należały:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Intensywnie było :) Ja białego nie lubię-poza kuchnią, tutaj biel rządzi i rządzić będzie:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo się działo, piękne pazurki ;))
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przechodziłam obok tych pączków i widziałam dużo ludzi, więc pewnie muszą być dobre, jednak ja na co dzień nie jadam krepli ani pączków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miło ze strony Twoich współpracowników, taka kartka to fajny gest:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie w Nowym Targu jest ta najpyszniejsza kawa?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...