sobota, 5 września 2015

Mięta malina #2

Doszłam do wniosku, że do twarzy mi w różowym. Przerażające, prawda? :)
Tym razem połączyłam ten kolor z miętą z czego wyszła mi... landrynka. Dobrze się czuję w jasnych kolorach, tylko przeważnie nie mam na nie pomysłu. Takie zestawy wychodzą mi z reguły całkiem przypadkiem, gdy na przykład natrafię na nieużywane sandały kurzące się pod łóżkiem :)







Marynarka - Terranova
Bluzka - LETYCJA
Spódniczka - nn
Torba - Manzana
Sandały - nn
Zegarek - eCarla.pl

11 komentarzy:

  1. Piękna marynarka.
    Śliczny kolor lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  2. Różowy nie mój kolor, ale Tobie bardzo pasuje:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Stylizacja nie do końca mnie przekonuje (ta spódnica tam...), ale marynarka mega. No i czemu niby pasujący różowy to przerażające? Halo, kolor jak każdy inny, nie kierujmy się uprzedzeniami. Pozdrawiam

    L.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna stylizacja. Wyglądasz w niej idealnie. Masz super figurę. Będę tu częściej zaglądać i czekam na nowe stylizacje.
    Zapraszam też na mojego bloga http://black-pearls.blogspot.com/
    Będę wdzięczna za obserwację. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyglądasz, róż Ci pasuje :) MNie jakoś tylko te buty nie przekonują ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście bardzo dobrze Ci w różowym, szczególnie w takim odcieniu .

    OdpowiedzUsuń
  7. to juz powinna byc spodniczka lekko za kolanko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodko ;) Bardzo mi się te twoje buty podobają ;) A do mnie za to idą już różowe trampki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Torebka, marynarka, bluzeczka - super!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...