poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Kilka nowości

Największą zmianą, jaka nastąpiła w moim życiu w porównaniu do poprzedniego miesiąca to fakt, że mam nową pracę. W sensie, że mam ją "zaklepaną". Udało mi się przejść do innego Departamentu.
Byłam na bardzo przyjemnej rozmowie kwalifikacyjnej. Następnego dnia już dzwoniono do mojej przełożonej z informacją, że im się spodobałam, ale jeszcze potrzebują jej rekomendacji. Byłam pozytywnie zaskoczona jej reakcją i tym jak mnie zareklamowała :)
Miałam zacząć nową pracę od 1 września, obecna managerka wolała jednak mnie zatrzymać do końca mojego kontraktu czyli do 7 września włącznie. Nagle wszyscy mnie chcą :P
Krakowskim targiem ustaliły między sobą, że zacznę pracę w nowym zespole od poniedziałku 7 września właśnie. Nie wiem jak to będzie. Nie jest to bardzo wymagająca praca, mam nadzieję, że nie będzie zbyt monotonna. Fajnie jednak zostać w strukturach firmy i mieć pewne zatrudnienie na kolejny rok. Wspominałam, że nie mam okresu próbnego? Od razu biorą mnie na rok. Będę dojeżdżać w inne miejsce, szkoda, że nie do budynku, który już znam. Ale tamta lokalizacja również jest dla mnie dogodna pod względem dojazdu i parkingu. Będę się jednak musiała dodatkowo zmobilizować by wstawać na 7:30. Z drugiej strony fajnie jest kończyć o 15:30 i o 16:00 być już w domu.
Niestety z powodu tej zmiany nie wyjedziemy we wrześniu na wakacje. Ani te główne planowane, ani nawet na kilka dni w góry, co było zapasową opcją wypoczynku w momencie decyzji o przeniesieniu zagranicznego urlopu na październik/listopad. Już i tak z oporami zgodzili się mnie zatrudnić tydzień później. Nie powiem, że przyjdę w połowie miesiąca bo chciałam sobie 9 września w Tatry pojechać. Rozważamy jednak różne opcje. Możliwe, że namówię obecną szefową by "puściła" mnie dzień wcześniej co oznaczałoby wolny piątek i szansę na choć trzydniowy wypad.
Co jeszcze się wydarzyło ciekawego?
Najważniejsza chyba była nasza pierwsza rocznica ślubu :) Łatwo się domyślić, że wypadła w niedzielę. Idealnym więc sposobem na spędzenie tego dnia był obiad w restauracji i krótki spacer.
Stylizacje z tego dnia pokazywałam tutaj i tutaj. Jutro zaś rocznica, z którą jakoś póki co bardziej się utożsamiamy. Obchodzimy w końcu ją trochę dłużej. 8 lat naszego związku. Spory kawałek życia, przyznajcie :)
Na koniec kilka zdjęć z tego miesiąca, większość pochodzi z mojego konta na Instagram.


9 komentarzy:

  1. Przecież nie lubisz gór to po co chcesz tam jechać ? :P He?! :P
    No to obie mamy zapewnioną prace na rok i oby udało nam się zostać na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedzialam ze nie lubie gor. Tylko ze wole morze i nie wybralabz na urlop tego samego miejsca co rok wczesniej ;-)

      Usuń
  2. Super, że będziesz miała zatrudnienie na rok :) Urlop na pewno też będzie, więc może z tym wyjazdem z góry nie będzie tak źle :)
    Gratuluję rocznicy, i jednej i drugiej :) My z narzeczonym we wrześniu też będziemy obchodzić 8 rocznicę związku, to faktycznie spory kawałek życia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję nowego stanowiska i rocznic. same dobre wydarzenia, oby tak dalej! pzdr
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie wpisy z mixem zdjęć :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie,że masz pracę, a i mam nadzieję,że wypad się uda zorganizować choć krótki:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Cieszę się, że się na Tobie poznali i od razu dostałaś dłuższą umowę:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że przedłużą Ci umowę mimo tego, ze w innym dziale :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...