poniedziałek, 15 czerwca 2015

Recenzja: AA Oil Infusion żel do twarzy z peelingiem

Postanowiłam napisać dziś kilka słów o produkcie, który dostałam do testowania na spotkaniu blogerek. W kwietniu wspominałam już o kosmetykach AA do pielęgnacji ciała.O peelingu do twarzy chciałam napisać osobno.
Jest to peeling z najnowszej serii AA Oil Infusion.
Ten nasycony olejkami produkt idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry, nawet tej wrażliwej i delikatnej. Złuszczające mikrogranulki przywracają zdrowy koloryt cerze pobudzając mikrokrążenie i pomagając w pozbyciu się obumarłych komórek naskórka. Przy tym peeling bardzo ładnie pachnie.

 

Produkt ma dosyć rzadką konsystencję, z czym spotkałam się już testując inne produkty tego typu. Trzeba uważać by nie użyć za dużo. Niewielka ilość na prawdę wystarczy by dogłębnie oczyścić skórę. Potwierdził to nawet mój mąż, którego namówiłam na pierwszy peeling w życiu :)
Producent sugeruje codzienne stosowanie rano i wieczorem, a więc można powiedzieć, że jest to dobry produkt to podstawowej pielęgnacji skóry twarzy. Ja nie jestem tak odważna i tego typu produkty stosuję raz na 3-4 dni. Nie wiem jak ten żel działa jeśli chodzi o pozbywanie się resztek makijażu bo stosuję go już na umytą twarz, ale myślę, że w tym celu również można go stosować. Jeśli więc ktoś lubi do codziennej pielęgnacji używać żelu z peelingującymi drobinkami to jest to produkt idealny. Moja poniższa ocena wynika z tego, że już mam swój ulubiony peeling, którego nic nie pobije :)
Moja ocena?
8/10

6 komentarzy:

  1. Jeżeli chodzi o piling, to też mam swój typ. Z tym,że ja lubię mocne pilingi, ostre, wtedy czuję,że działają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubilam mocne ale przekonalam sie ze mam zbyt delikatna cere.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ten jest tak delikatny wiec na prawde nie szkodzi czesciej :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...