sobota, 6 czerwca 2015

OOTD: Otwarcie butiku Femestage w SCC

Przedstawiam wam zestaw jeszcze z maja. Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w otwarciu butiku marki Femestage. Impreza miała miejsce 27 maja w centrum handlowym Silesia City Center w Katowicach. Długo zastanawiałam się czy wspomnieć o tym evencie na blogu. Zaproszono kilka blogerek i wszystko zapowiadało się dosyć ciekawie. Na miejscu jednak okazało się, że atrakcją wieczoru był szampan w plastikowych kieliszkach, a pomysłodawczyni marki czyli Eva Minge nie raczyła się pojawić. Podejrzewam, że organizatorzy/załoga sklepu wiedziała o tym od jakiegoś czasu, jak nie od samego początku, gdyż nie było chociażby towarzyszących podobnym wydarzeniom w innych miastach tortu czy balonów. 
Troszkę więc sobie poplotkowałyśmy z dziewczynami, porobiłyśmy zdjęcia "na ściance" i poszłyśmy na kawę by nie tracić czasu. Jeśli chodzi zaś o samą markę to ubrania są na prawdę ładne. Szczególnie kilka sukienek wpadło mi w oko. Powiedziałabym, że styl mają trochę typu Orsay, ale niestety ceny typu Zara. A jakość materiałów nie powala na kolana.
Na tę "imprezę" wybrałam zestaw w stylu marynarskim. Co prawa naszyjnik, który sprawił, że cały outfit jest może zbyt dosłowny kupiłam pięć minut wcześniej w Sinsay, ale paski połączone z czerwienią planowałam już wcześniej. Natrafiłam na tę spódnicę przypadkiem w "chińczyku" i spodobało mi się, że paski są podłużne i ma długość za kolana - w stylu lat 90. Taką spódnicę 25 lat temu nosiłaby moja mama :) Na pierwszy rzut oka wyglądała tandetnie z paskudnym brązowym paskiem na gumie ozdobionym ćwiekami. Ale gdy go wyrzucić, mamy fajną spódnicę, którą równie dobrze mogłam kupić w Mohito ;)







Bluzka - ubarni.com.pl
Spódnica - nn
Marynarka - outlet Calliope
Buty - allegro.pl
Torebka - David Jones
Bransoletki - Charms
Naszyjnik - Sinsay



5 komentarzy:

  1. Gdzieś widziałam zdjęcia tych jej ubrań, rzeczywiście fajne-aż się zdziwiłam, bo kojarzę ją z oryginalnych, bardzo oryginalnych ciuchów :)
    Jak ja lubię paski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W przypadku marynarskiego stylu dosłowność mi w ogóle nie przeszkadza. Ślicznie wyglądasz, a spódnica naprawdę bardzo fajna.
    A eventem się coś nie popisali.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu szczerze jakoś z tą torebką coś mi się gryzie, ale ja modowa nie jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny look - pozdrawiamyhttp://luksusportal.pl/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...