środa, 17 czerwca 2015

New job - czyli fashion level Lidl :)

Ci, którzy śledzą mnie na facebooku wiedzą, że w końcu znalazłam nową pracę. Jestem mega zadowolona. Warto było tyle czekać. Nie jestem niczyją asystentką, nikt nie wisi mi nad głową kontrolując ile pracy wykonałam w trakcie godziny/poranka/dnia. Nie muszę też niczego sprzedawać bo pracuję w Wydziale Obsługi Banku, nie mam kontaktu z jego klientami i właściwie w ogóle nie interesują mnie produkty bankowe i zasady ich działania. Moim "klientem" są pozostali pracownicy banku i to nie tylko centrali, w której pracuję, ale także wszyscy pracownicy, którym przyznano samochód służbowy (bo zajmuję się głównie flotą) lub chcą wyjechać w delegację. Można powiedzieć, że praca pośrednio powiązana z moim turystycznym wykształceniem ;)
No i w końcu mogę się ubierać do pracy elegancko nie bojąc się, że zmarznę. Choć i tym razem ubieram się trochę cieplej niż by na to wskazywała temperatura na dworze. Biurowiec bowiem jest klimatyzowany i zauważyłam, że większość pracowników chodzi w marynarkach lub swetrach nawet, podczas zeszłotygodniowych upałów. Na szczęście jednak klimatyzacja nie jest zbyt nachalna, nie czuć jej. W przeciwnym wypadku byłabym z miejsca chora. Niestety jestem z tych osób, które kataru dostają po półgodzinnej podróży klimatyzowanym samochodem :(

Na koniec jeszcze kilka słów o zestawie. Bluzeczka i naszyjnik pochodzą z Lidla, chyba już z trzeciego etapu wyprzedaży bo w sumie dałam za nie 20zł. Specjalnie wykorzystałam efekt zlewania się koloru. Naszyjnik miał być tylko delikatnym elementem na podobnym tle, nie miał zdominować stylizacji. Do tego wygodna klasyczna spódnica i beżowe dodatki dla rozjaśnienia.




Bluzka - Lidl - 14,99zł
Spódnica - Camaieu - 38zł 
Buty - allegro.pl - 37zł
Torba - Calliope - 79zł
Naszyjnik - Lidl - 4,99zł
Zegarek - eCarla - 24zł
Razem 121zł

16 komentarzy:

  1. Super, a jaka cena bluzeczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glownie cena mnie przekonala :-) troche sie wahalam bo baskinki juz chyba niemodne ale ostatecznie jestem bardzo zadowolona

      Usuń
  2. Ta Lidl`owska bluzka jest genialna, moja mama kupiła sobie taką czerwoną. Ja już się niestety spóźniłam, bo nie było rozmiarów :/ Fajnie, że jesteś zadowolona z pracy.Życzę samych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogole przegapilam moment w ktorym je rzucili w Lidlu. Dopiero przez przypadek ja w koszu na wyprzedazy znalazlam.
      Czerwona tez bylaby fajna :-)

      Usuń
  3. Ja śledziłam Twoje starania, wzloty i upadki i ucieszyłam się, kiedy napisałaś, że się udało. fajnie, że wreszcie jestes na swoim miejscu. Oby Ci przedłużyli umowę po tych 3 miesiącach.
    Wyglądasz elegancko, ale nie wieje urzędniczą nudą. A ta bluzka jest uszyta na Ciebie, bardzo Ci w niej dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. super, że w końcu znalazłaś wymarzoną pracę - gratuluję :)
    a wyglądasz przepięknie - sama chętnie bym się tam ubrała do pracy
    baskinki i naszyjnika zazdroszczę - teraz kupowałaś na wyprzedaży ?

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluzke kupilam w kwietniu chyba i do teraz lezala w szafie z metka. A naszyjniki u mnie w Lidlu jeszcze sa.

      Usuń
  5. jestem oczarowana bluzką! Super

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję nowej pracy i zyczę sukcesów! :)
    Wyglądasz ślicznie w tym chabrowym kolorku!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...