sobota, 27 czerwca 2015

My new pink dress code #2

Dzisiejszy zestaw dobierałam pod buty :) Przeszukałam szafę w poszukiwaniu bluzki w zbliżonym do niej odcieniu różu. O dziwo okazało się to niełatwe. Niby mam dużo pudrowych rzeczy, ale często kolor nieco różnił się odcieniem i gryzł. Zupełnie zapomniałam, że mam tę fajną, miłą w dotyku bluzeczkę kupioną kilka miesięcy temu na ubrani.com.pl. A jak pudrowy róż, to koniecznie szarość. To moja zasada :) Do tego wszystkiego dżinsowa elastyczna spódniczka, którą uwielbiam bo jest w rozmiarze 38, a ja nadal się w nią mieszczę :) Bardzo lubię takie ołówkowe spódnice, które nie odstają przy kolanach. I choć niektóre krępują trochę ruchy tak, że do auta wsiadam bokiem, to i tak warto ;) Od ołówkowych spódnic fajniejsze są tylko rozkloszowane. Jeśli zaś chodzi o buty to jestem bardzo z nich zadowolona. Pochodzą ze sklepu merg.pl i od razu, gdy tylko przyszły, zamówiłam również granatowe, tyle, że na innej stronie bo nie było mojego rozmiaru. Obie pary nie okazały się jednak takie same. Granatowe strasznie mnie obtarły, a różowe są bardzo wygodne. A wyglądają identycznie, dziwne.





Bluzka - MarksSpencer (ubrani.com.pl)
Spódnica - Reserved
Marynarka - Pepco
Torba - allegro.pl
Buty - merg.pl
Naszyjnik - Sinsay

6 komentarzy:

  1. fajna ta spódnica z zamkiem

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak uroczo, tak dziewczęco ,ale i elegancko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny zestaw, podoba mi się choć nie cierpię wąskich kiecek wszystkich się wyzbyłam już dawno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie :) i ta koszulka mnie urzeka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...