niedziela, 24 maja 2015

Pastelowo na wiosnę

Niedawno pokazywałam wam czerwoną rozkloszowaną spódnicę. Dziś czas na jej siostrę bliźniaczkę. Właściwie tę chabrową kupiłam pierwszą. Ktoś wystawił nową z metką na vinted.pl za 10zł. Takiej okazji nie można przegapić! :)
Poniższy zestaw miałam zamiar założyć na urodziny miesiąc temu, ale pogoda okazała się tak zimowa, że założyłam jeszcze gruby płaszcz i botki (stylizację z tego dnia pokazywałam tutaj). Cieszę się, że w końcu wiosna nam się rozkręciła na tyle, że mogę nosić takie pastelowe stylizacje. Bardzo dobrze się czułam w tym zestawie. Niestety nie miałam ostatnio zbyt wielu okazji by właśnie tak ładnie się ubrać. Zaszalałam więc na zwykły niedzielny obiad u rodziców :)
Może wydawać się, że jest fajnie i kolorowo. Odpoczywam w domu i nie mam stresów. Posty pojawiają się regularnie i jest super. Niestety prawda wygląda inaczej. Już nie mam siły szukać pracy. Gdy zależy mi na jakiejś posadzie to rekrutacja jest wieloetapowa lub wręcz przeprowadzana przez zewnętrzną firmę i zawsze jestem "jednym z najlepszych kandydatów" ale nie tym najlepszym. Gdy zaś mnie chcą, to jest to praca, której ja nie chcę. Nie wybrzydzam, daleko mi do przeceniania swoich umiejętności. Ale sekretarką, która podaje kawę może być każdy. Nie trzeba ukończyć studiów z najlepszym wynikiem. Niestety wiele takich niechcianych stanowisk kryje się w ogłoszeniach pod pracą biurową. Jakieś pośrednictwo kredytowe, call center i inne. Wiem, że może powinnam wziąć byle co by w końcu zacząć zarabiać, ale jak już pójdę do tego call center to tam utknę. I koło się zamknie. A ja dopiero co wyrwałam się z pracy, której nie lubiłam.
Z perspektywy tych ponad dwóch miesięcy na bezrobociu z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie żałuję odejścia. Choć mam załamanie nerwowe średnio trzy razy w tygodniu to i tak rzadziej niż pracując tam :)
Ach, trochę się osobiście i sentymentalnie zrobiło. Przedwczoraj byłam na pierwszym spotkaniu (i mam nadzieję, że ostatnim) z doradcą zawodowym w PUP. Już o tym wspominałam, a o moich poszukiwaniach tak generalnie - napiszę wkrótce, mam nadzieję, że od 1 czerwca zacznę gdzieś pracę.






Bluzka - outlet Calliope
Sweterek - Biedronka
Spódnica - Top Secret (vinted.pl)
Torba - outlet Calliope
Buty - allegro.pl
Bransoletka - Biedronka
Pierścionek - House

Pastele na wiosnę - MODNAPOLKA.pl

15 komentarzy:

  1. Pastele na wiosnę to świetny pomysł! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zestawienie :)
    Wiesz jak masz możliwość dłuższego szukania, to pewnie, lepiej szukać i znaleźć coś co przyniesie nie tylko dochód, ale i satysfakcję. Nie poddawaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna stylizacja, pastele są świetne:) a sytuacji nie zazdroszczę i trzymam kciuki, żeby się to szybko zmieniło.

    Ja na szczęście na rozmowie w PUP-ie byłam raz. Moja rozmowa z doradcą zawodowym wyglądała mniej więcej tak:

    - Uważa pani, że znajdzie pani pracę sama?
    - Tak.
    - To dlaczego zarejestrowała się pani w PUP?
    - Dla ubezpieczenia.

    :D

    Tobie życzę tego samego:)

    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw o zestawie, bo wyszedł naprawdę uroczy. Jak nie jestem fanką pasteli, tak ten zestaw, chyba za sprawą kobaltu, bardzo mi się podoba.

    A co do pracy. Hm czasami ta opcja sekretarki-asystentki nie jest taka zła, wbrew pozorom nie każdy się sprawdzi na tym stanowisku, a kiedy się wykażesz zawsze masz szanse na awans. Niestety w czasie rekrutacji mało kogo obchodzi Twój wynik na studiach, wielu nawet nie interesuje, jakie studia masz. Przykre, ale prawdziwe. Ale na callcenter się nie zgadzaj, n a to faktycznie szkoda życia.
    W każdym razie ja nadal trzymam kciuki byś znalazła tę wymarzoną pracę. Choć może warto, choć na parę miesięcy załapać się gdzie indziej i pracy szukać w międzyczasie:).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Spódniczka śliczna :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna stylówka. Podoba mi się zestawienie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz przepięknie, ten zestaw jest po prostu idealny, a spódniczka jest prześliczna i jeszcze ta cena ;)
    Co do szukania pracy , to najważniejsze to się nie poddawać, doskonale Cię rozumiem, ja po skończeniu szkoły szukałam pracy prawie pół roku i to szczerze mówiąc to jakiejkolwiek, bo ofert u mnie jak na lekarstwo jedna rozmowa na 2,3 tygodnie to było wszystko , a i ja to jeszcze wtedy chociaż stażu szukałam :(

    Kochana najważniejsze to się nie poddawać, a wydaje mi się, że z każdą rozmową jesteś lepiej przygotowana do następnej i w końcu trafisz na swoje miejsce. A co do wyników ze studiów to niestety u mnie przykre jest to ze moje studia podyplomowe mi się nie przydają :(
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie wyglądasz, cieszę się, że coraz więcej u Ciebie kolorów, bo dodają niesamowitego uroku :)
    Jeśli chodzi o pracę to mam nadzieję, że znajdziesz w końcu swoją wymarzoną i taką, która da radość z tego że możesz do niej wstawać każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajna stylizacja, tylko bransoletke bym zmienila ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Stylizacja bardzo ladna, dodatki fajnie pasuja.
    Wiesz, ja bylam przez 4 lata sekretarką, i uwierz mi na słowo, ze moja praca nie polegała tylko na podawaniu kawy :-) Nie lubię, gdy inni upraszczaja zakres obowiązków sekretarki do "robienia i podawania kawy" - tak pewnie bylo za PRLu, ale teraz pracodawcy oczekują duzo wiecej, bo kawę robi ekspres.

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie Ci w takich kolorkach, piękna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa stylizacja :) Bardzo podoba mi się torebka w tym kolorze, sama poszukuję czegoś podobnej, ale trochę pojemniejszej. Zastanawiam się nad kupnem torby Ritta z http://www.diversesystem.com/kolekcja-damska/torby-i-plecaki.html#1. Co myślisz?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...