sobota, 18 kwietnia 2015

I brought some wildness to my life - moja metamorfoza :)

Postanowiłam wam dziś pokazać metamorfozę mojej fryzury, nad którą rozmyślałam już od dobrych dwóch miesięcy. Pierwszy raz zaś pomysł zrobienia ombre przyszedł mi do głowy 1,5 roku temu, ale wtedy byłam na etapie zapuszczania włosów do ślubu. Bałam się, że coś nie wyjdzie i trzeba będzie obciąć kilkanaście centymetrów, a to cofnie mnie w zapuszczaniu o cały rok. Po ślubie zaś nie mogłam się zdobyć na zapuszczenie grzywki bo zima to nie jest dobry okres. Czapki, wiatr, śnieg. Postanowiłam poczekać na wiosnę z tym pierwszym denerwującym etapem, gdy ciągle trzeba tę grzywkę poprawiać. Do tego podcięłam końcówki by włosy wyglądały na zdrowsze.
Do farbowania koleżanka użyła profesjonalnego produktu ze swojego salonu. Włosy rozjaśniły się błyskawicznie. Zakładam, że to zaleta farbowania naturalnych włosów.





Koszula - eButik.pl
Spódniczka - Atmosphere
Płaszcz - Marks&Spencer
Torebka - kamaciuch.pl
Zegarek - eCarla.pl
Botki - allegro.pl
Miałam nosić więcej kolorów, wiem :) Od teraz się poprawię :)
A wracając do fryzury...
Zależało mi na tym by efekt był subtelny, nienawidzę tego efektu odcięcia, który fundują sobie niektóre kobiety. Jakby połowa głowy należała do kogoś innego. Jakby ktoś włożył włosy do farby jak pędzel. Dlatego nie próbowałam nawet robić sobie ombre sama tylko poprosiłam profesjonalną fryzjerkę opisując szczegółowo o jaki rezultat mi chodzi. Co prawda blond trochę mnie zaskoczył bo spodziewałam się, że mój naturalny kolor rozjaśni się na bardziej rudawy, ale bardzo mi się podoba. Wyszła taka Khloe trochę :)

 Choć naturalne włosy mam kręcone, to ombre podoba mi się bardziej na prostych.
Kolor nałożony jest głównie na dolne partie włosów, góra jest tylko trochę nieregularnie pociągnięta pędzelkiem tak, by efekt był naturalny. Po zakręceniu ombre jest wyraźniejsze bo fale odsłaniają te spodnie warstwy.

Jestem bardzo zadowolona z efektu. A wam jak się podoba? :)

21 komentarzy:

  1. Fryzura boska a w czerni wyglądasz elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się bardziej na kręconych podobają-ale wiesz,że ja uwielbiam Twoje loki :) Tak wiosennie, nowocześnie-świetna metamorfoza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz, była to bardzo dobra decyzja i grzywka na bok jestem jak najbardziej na tak. Mnie się ombra bardziej podoba w wersji kręconej, ogólnie uwielbiam kręcone włosy to może dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O świetne włoski! Również podoba mi się płaszczyk :)
    Pozdrawiam http://urbaniaknatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Grzywka na bok na plus.Pasuje bardziej.
    Ale po co ombre?To już dawno wyszło z mody na zachodzie.Ale jak to w Polsce zawsze z tyłu jesteście.Zetnij ombre i będzie super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakby podazanie za moda bylo najwazniejsze :-P nudza mnie ludzie ktorzy maja takie myslenie

      Usuń
  6. Świetnie ci w ombre zarówno w wersji loki jak i proste. Grzywka na bok bardzo ci pasuje. Ja mam naturalne ombre :) Nie wiem czemu tak mi się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Modne czy niemodne - mnie się efekt podoba. Smuklej twarz wygląda w otoczeniu prostych, ale kręcone dodają uroku. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie ci z ombre ;) i fajnie ci zrobiła właśnie z tym "przejściem" ;) Ale czy ladniej wygląda na prostych czy kręconych to sama nie wiem :P I tu i tu mi się podoba ... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. przepięknie Ci w takich włosach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie :-) Samo ombre lepiej wygląda na kręconych włosach, ale Ty mi się bardziej podobasz w prostych :-) No i ta grzywka na bok - buzia od razu szczuplejsza :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale strój....trochę jakbyś szla na pogrzeb :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką torebką?? :) Nie, to pro prostu zestaw do pracy :P

      Usuń
  12. Zmiana bardzo pozytywna! Szczególnie grzywka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny efekt - bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest bardzo fajny ;) Nie ma to jak wiosenna zmiana!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...