poniedziałek, 19 stycznia 2015

Nowy ty, nowa ja...

Dużo się u mnie od nowego roku dzieje. Zawodowo i prywatnie. Ostatni tydzień był bardzo intensywny, ale to dobrze. Co prawda miałam trochę nadgodzin, ale znalazłam też czas na fitness. A w pracy lepiej się czuję, gdy mam konkretne zadania do wykonania. Poczułam się w końcu potrzebna. Póki co pierwszym krokiem będzie przedłużenie mojej umowy, jeszcze nie wiem na ile i w związku z tym nie mogę za bardzo niczego planować. A właśnie dowiedziałam się, że kuzynka wychodzi za mąż w kwietniu i szykuje się wyjazd do Niemiec zahaczający na pewno o minimum dwa dni robocze. Przy naszym grafiku musiałabym już zaklepać wolne. A w czerwcu chciałabym się wybrać do Gdańska, ale już jeden długi weekend sobie wybrałam w tym roku i przy następnym będę musiała "kiblować" w pracy - tak wyraził się szef. Mam nadzieję, że mimo wszystko się uda.
Oprócz dalekosiężnych planów mam też takie bardziej przyziemne, codzienne. W styczniu fitness przynajmniej 2 razy w tygodniu. Potem się zobaczy. Dostałam na urodziny kije do nordic walking. Czekam na lepszą pogodę :) A póki co zestaw z urodzin właśnie. Ale nie moich, tylko młodszej siostry. To przerażające, że skończyła właśnie 22 lata. Już nie jest moją małą siostrzyczką :)
Pojechaliśmy z mężem na niedzielny obiad, a potem rodzinną kawę. Solenizantce zaś kupiliśmy taką samą szczoteczkę elektryczną do zębów jaką dostałam pod choinkę. 



Płaszcz - Marks&Spencer
Szal - H&M
Torba - humad.pl
Kozaki - sequin.pl
Spódniczka - United Colors of Benetton

11 komentarzy:

  1. hej :) od pewnego czasu zaglądam na Twojego bloga i muszę przyznać, że bardzo ciekawie go prowadzisz. Pozdrawiam i życzę dalszych udanych wpisów :))
    Ania B.

    P.S. Nie myślałaś nigdy o założeniu kanału na youtube i vlogowaniu ? Z chęcią podziwiałabym Twoje lookbooki na filmikach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny szal <3
    fitness podziwiam Ci, mnie to pracy nic się nie chce może dlatego, że jestem non stop na nogach, uroki pracy w gastronomi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja podziwiam ciebie. Nie wytrzymalabym w pracy ciagle na nogach. Nie mialabym juz potem na nic sily.

      Usuń
  3. Wpadaj do Gdańska koniecznie, czekamy -ja i Gdańsk, albo szerzej Trójmiasto :)
    Mam nadzieję,że umowa Ciebie zadowoli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno cie odwiedze jak mi sie ten dlugi weekend uda :-)

      Usuń
  4. Piękny szal! I cały zestaw bardzo mi się podoba, chętnie bym go podkradła:).

    PS. Solenizantka to osoba obchodząca imieniny, jeśli urodziny to Jubilatka:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, u nas zawsze sie mowilo solenizantka. Bo na Gornym Slasku sie nie obchodzi tak imienin, pewnie dlatego.

      Usuń
  5. świetny szal nadaje całości wyrazistości

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory nie byłam przekonana do takich szali, ale teraz zmieniłam zdanie, super look ;)
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...