środa, 21 stycznia 2015

Let's go to the gym!

Dzisiejszy wpis inspirowany jest powyższym zdjęciem, które zyskało swoich fanów, gdy tylko wrzuciłam je na instagram :) Konkretnie to komentarze podzieliły się między kamizelkę, a koszulę. A zdjęcie powstało spontanicznie, gdy na mój domowy strój narzuciłam nową kamizelkę zakupioną w ciuszku za świetną cenę.
Dziś wykorzystuję ten prawie sportowy syl by pochwalić się efektami ćwiczeń. Póki co musicie uwierzyć na słowo, bo jeszcze tego nie widać, ale 2kg już udało mi się zrzucić. Dążę do realizacji planu 10kg w dół, a przynajmniej 6kg, które przybrałam od ślubu.
Zapisałam się na fitness 2 razy w tygodniu. Szkoda, że Zumbę odwołali. Za mało chętnych.
Jak to??
A wszystko zawdzięczam koleżance z pracy, która od kilku miesięcy chodziła na zajęcia tam, gdzie ja też chciałam, ale jakoś ciężko było się zapisać ten pierwszy raz. Zmotywowałyśmy się nawzajem i od nowego roku obie chodzimy w poniedziałki i środy. 
Do tego staram się zabierać obiad do pracy by nie jeść pod wieczór. To nie dość, że odbiło się na mojej wadze to jeszcze doprowadziło prawdopodobnie do tego okropnego bólu żołądka, przez który prawie wylądowałam na izbie przyjęć rano w Wigilię.
Jestem optymistką. Już raz udało mi się schudnąć 15kg, teraz chcę więcej :)
A teraz wszyscy bardzo proszę zaciskają kciuki :)



Koszula - C&A
Top - House
Kamizelka - White Flag
Spodnie - nn
Torba - nn
Buty - nn

14 komentarzy:

  1. ale na ćwiczenia chyba nie robisz makijażu, prawda? :D pierwsze zdjęcie jak z zagranicznego instagrama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodze praktycznie prosto z pracy wiec w makijazu :-P ale na pewno nie w koszuli :-D

      Usuń
  2. To pierwsze zdjęcie super, takie totalnie na luzie.
    Trzymam kciuki i za siebie i za Ciebie. Mi póki co (od ok 3 tygodni) udało się zrzucić 3,5 kg, ale cel podobny jak u Ciebie, czyli -10! Zobaczymy!
    W każdym razie możemy dopingować się wzajemnie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietny wynik! Gratuluje
      Jesli w styczniu same te cwiczenia mi nic nie dadza to przechodze znowu na diete ktora mi pomogla.

      Usuń
  3. Koszula jest śliczna. Ja też walczę z zbędnymi kilogramami.

    OdpowiedzUsuń
  4. koszula jest boska, mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować cel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To trzymam kciuki za realizację celów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszula boska!!! Fajny sportowy look :)

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia, zawsze raźniej z kimś:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne to pierwsze zdjęcie! Chcemy więcej takich! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super strój, powodzenia w odchudzaniu
    ja też biorę się za siebie ;)
    Fajnie, że masz z kim chodzić na fitness, ja chcę się zapisać, ale chyba będę chodziła sama :(
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...