niedziela, 4 stycznia 2015

Kalosze w wersji zimowej

Nie za dobrze się czułam w pracy pierwszego dnia po powrocie po Świętach. Szef przyjechał łaskawie po dwunastej, a ja żałowałam, że w ogóle przyszłam. Po południu zrobiłam więc to co powinnam zrobić z samego rana - pojechałam do lekarza by wyjaśnić przyczynę moich dolegliwości. Pani doktor wypisała skierowanie na USG ze złowieszczym dopiskiem "podejrzenie kamieni żółciowych". Lub coś takiego. Nie wiem, pismo ma iście... lekarskie :) Dostałam też zwolnienie na dwa dni co pozwoliło mi dojść do siebie i przedłużyć nieco odpoczynek w domu, który w połączeniu z obiecanym urlopem dał pełne 8 dni wolnego :) Zestaw pochodzi z pierwszego z tych dni. Ulga malująca się na mojej twarzy dotyczy wyników wyżej wspomnianego badania. To nie woreczek, ani trzustka. Generalnie wszystkie narządy są na swoim miejscu i wyglądają "odpowiednio do wieku pacjentki". Coś w tym stylu. 
Zrobiłam zimową wersję z moich ulubionych kaloszy (podobne można kupić tutaj) zakładając do nich ciepłe kolanówki. Do tego ulubiony sweterek kupiony w sklepie ubrani.com.pl i jeden z najlepszych zakupów zeszłego roku - czarna usztywniana torba z humad.pl






Sweterek - George (ubrani.com.pl)
Bluzka - Reserved
Spódniczka - Terranova
Torba - humad.pl
Kalosze - czasnabuty.pl
Zegarek - eCarla.pl
Zakolanówki - allegro.pl
Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl
Zgodnie z jednym z postanowień noworocznych popracuję trochę nad zdjęciami na blogu :) 

16 komentarzy:

  1. Chyba było by mi zimno w tych kaloszkach :) nawet z ciepłą skarpeta. co prawda kolor maja cudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Raz na jakiś czas dobrze sobie takie badanko popełnić. Najważniejsze, że nic złego się nie dzieje.
    Ciekawa kombinacja ubraniowa, fajna kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie świetne te kalsoze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry pomysł z tymi zakolanówkami, choć dodatkowo "pociachały" nogi, trochę je skracając.
    Ale ogólnie zestaw super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem kolorowe boty a do tego kolanówki do grubych nóg ;) Ale co tam :)

      Usuń
  5. Mam nadzieje,że zdrowie tylko na chwileczkę zastrajkowało i już nie zechcę powtórki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrówka życzę kochana . Kalosze mają bardzo fajny kolor !!!
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wykorzystać ten patent z kolanówkami, bardzo mi się podoba jak wystają z kozaków. Nawet lakier dobrany pod kolor butów - doceniam taką dbałość o szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...