środa, 29 października 2014

Kolejna odsłona dresowej spódnicy

Witajcie. To znowu ja i znowu słynna dresowa spódniczka :) To już trzeci zestaw z nią w tym miesiącu. "Męczę" tak tę spódnicę bo wiem, że to ostatnia okazja by w niej pochodzić. Jest gruba, ale na zimę się nie nadaje choć właściwie z płaskimi kozakami też mogłabym spróbować ją połączyć.
Tymczasem prezentuję niedzielną stylizację. Wybraliśmy się z mężem do kina. Wyszperałam z szafy chabrowe botki i dobrałam sweterek prawie w takim samym kolorze kupiony latem na shada-shop.pl za cudowną kwotę 29,90zł :) I zrobiło się tak jak lubię - trzy kolory.





Sweter - shada-shop.pl
Spódniczka - Reserved
Kurtka - House
Botki - czasnabuty.pl
Torba - humad.pl
Zegarek - Gino Rossi

wtorek, 28 października 2014

Burgundowa spódnica

Kupiłam latem spódnicę w pięknym odcieniu burgundu i aż żal, że tak rzadko ją noszę. Jest trochę obcisła, raczej unikam tego typu kroju bo nawet u szczupłej dziewczyny podkreśla to co najgorsze :) Tym razem jednak w połączeniu z moimi magicznymi rajstopami (mówię poważnie, na opakowaniu pisze "magic") wyszło całkiem znośnie :) Jak wam się podoba







Kurtka - House / Koszula - Tally Weijl / Spódnica, komin, kapelusz - Terranova / Torba - humad.pl / Botki - renee.pl / Zegarek - blink-bizuteria.pl

niedziela, 26 października 2014

Nasz ślub

W końcu znalazłam chwilę czasu by ze zdjęć dostarczonych nam przez fotografa wybrać coś fajnego :) Pobraliśmy się 23 sierpnia, pogoda była piękna, a uroczystość bardzo udana. Tych, którzy nie czytali mojej relacji, zapraszam tutaj : http://corba-style.blogspot.com/2014/08/one-ring-to-rule-them-all.html A tymczasem zapraszam na zdjęcia :)


Ja byłam podekscytowana, K trochę spięty :)

You may kiss the Bride :)
Najważniejszy podpis w życiu :)

Prosiłam gości by nie rzucali drobniakami bo zaraz za nami na swoją kolej czekała inna para, ale niestety zawsze się ktoś znajdzie komu podoba się ta "tradycja" :/
 

W drodze na salę...
Pierwsze wspólne sprzątanie :) 
Tort był przepyszny!
Trochę zdjęć pod ścianą :)





Densimy :)

Z rodzicami i siostrą :)
Zabawa trwała do rana...













 

Jeśli chodzi o plener to nie jestem zadowolona ze zdjęć. Muszę się nauczyć, że w życiu muszę być stanowcza i uparta. Miałam inny pomysł na tę sesję. Fajnie, że chodzić fotografowi spodobał się pomysł nocnych zdjęć pod Spodkiem w Katowicach :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...