czwartek, 31 lipca 2014

Moja stylizacja na wieczór panieński koleżanki

 Jakiś czas temu radziłam się was co do sukienki na wieczór panieński koleżanki. Jej świadkowa zadzwoniła do mnie jakieś dwa tygodnie przed imprezą, że mamy być na czarno, a do tego niebieskie dodatki. Jedyne niebieskie akcesoria jakie mam są w odcieniu chabrowym. A Pannie Młodej bardziej chodziło zapewne o modny w tym sezonie błękitny. No cóż, nie będę specjalnie na jeden wieczór kupować czegoś czego później już nie założę.
Sukienkę kupiłam specjalnie na tę okazję, ale nie dałam za nią dużo - 37zł z przesyłką z Vinted. Podoba mi się jak ładnie podkreśla talię. Co prawda do tej długość lepsze byłyby wyższe buty, ale po pierwsze moje ulubione mi się rozkleiły, a po drugie nie wytrzymałabym w nich za długo.
Biżuterię, którą mam na sobie dostałam od Paulette, a torebkę kupiłam dawno temu w Tesco.
Zdjęcia takie sobie bo robił je mój narzeczony. Marudził, że już nigdy nie kupi mi aparatu bo potem on sam nie potrafi się nim obsługiwać :) A gdzie się podział mój pierścionek zaręczynowy? Znów w reklamacji :/




Sukienka - Orsay
Buty - LevelF
Torebka - F&F
Biżuteria - prezent
Gdy tylko dowiedziałam się o wymogu co do stroju dziewczyn, wiedziałam, że będzie to impreza nie w moim stylu. Nie lubię takich na siłę charakteryzowanych na zagraniczne Wieczorów Panieńskich. Nie było jednak najgorzej. Co prawda był w odpowiednim kształcie wycięty arbuz, nikomu niepotrzebne gadżety i dużo wódki, ale trzeba przyznać, że świadkowa wszystko fajnie zorganizowała. Ślubny fotograf Pary Młodej w promocyjnej cenie wynajął nam fotobudkę na godzinę. Okazało się, że po połowie tego czasu dziewczynom brakło pomysłów i śmiesznych gadżetów. Ileż można wymyślać nowe "śmieszne" pozy? :)
Później pojechałyśmy do restauracji na pizzę i inne przekąski, a następnie autobusem do sąsiedniego miasta, gdzie zarezerwowana była loża w klubie muzycznym. Tydzień wcześniej mój K był tam na Wieczorze Kawalerskim więc wiedziałam, że muzyka będzie fajna. Nie miałam jednak nastroju do tańców. Moja impreza skończyła się o północy gdyż bardzo rozbolał mnie brzuch. Chyba pizza była za tłusta bo pół nocy potem nie spałam. Dodatkowo nie podobało mi się, że dziewczyny zmusiły mnie do picia wódki choć wiedziały, że alkoholu nie pijam w ogóle.
Ogólnie jednak impreza fajna choć za wiele elementów było jakichś takich sztucznych, zbyt przemyślanych.



wtorek, 29 lipca 2014

Spódnica typu wrap

Dziś mój narzeczony ma urodziny. Właśnie się do niego wybieram. Nie spodziewamy się dziś gości co nie znaczy, że nie mogę odświętnie się ubrać. Prawie wszystko to nowe nabytki - bluza z rękawem 3/4 z Reserved, sandały z czasnabuty.pl i spódniczka, na której było napisane "wrap skirt". Że niby zawinięta jak tortilla? Podoba mi się ten tok myślenia :)
Lecę, zbiera się na burzę (co widać po rozwianych włosach) więc czas wyłączyć komputer ;)




Bluza - Reserved
Spódniczka - Lidl
Sandały - czasnabuty.pl
Torba - humad.pl
Bransoletka - House

niedziela, 27 lipca 2014

Czerń, biel, złoto - odsłona druga :)

Dziś stylizacja, która była dobierana pod torebkę - mój nowych nabytek. Bardzo spodobał mi się jej wzór i krój no i cena :) Wszystko inne dobrałam w kolorach biel i czerń, a dodatkiem jest złoto.





Top - z szafy mamy :)
Spódniczka - F&F (19zł)
Torba - Reserved (49,99zł)
Baleriny - nn (45zł)
Zegarek - blink-bizuteria.pl (34zł)
Naszyjnik - Sinsay (14,99zł)
Okulary - Sinsay (14,99zł)
Bransoletki - Charms (gratis)
Razem ok 178zł

sobota, 26 lipca 2014

Nowości kosmetyczne czerwiec-lipiec 2014

 Dziś porcja kosmetycznych nowości z ostatnich dwóch miesięcy. Poprzednim razem (tutaj) było tego o wiele więcej. Zrobiłam pokaźne kosmetyczne zapasy, więc tym razem nie potrzebowałam aż tak wielu rzeczy. Skusiło mnie jednak kilka promocji. No i potrzebowałam kosmetyków przed i po opalaniu, na które obecnie jest promocja w Rossmannie także polecam. 

- Przyspieszacz opalania Eveline (9,99zł) - kupiony w Biedronce. Działa, polecam.
- Kolastyna Balsam Brązujący (8,99zł) - mój ulubieniec jeśli chodzi o balsamy brązujące. Warto nałożyć 2 dni po ostatnim opalaniu.
- Nivea żel pod prysznic (8,99zł) - uwielbiam ten zapach i kremową konsystencję. I tę cenę za pół litra pachnącej przyjemności :)
- Nivea krem na noc (8,99zł) - odkrycie roku! Zwykły, dosyć tłusty krem Nivea w końcu poradził sobie z moją suchą skórą. Używam codziennie na noc, a rano czegoś lżejszego (Biały Jeleń na przykład lub Iwostin).
- Dezodorant Garnier (6,99zł) - fajna torebkowa kulka :)
- Maseczka głęboko nawilżająca Perfecta (1,89zł) - jeszcze nie używałam.
- Nivea Sensitive krem na dzień (11,89zł) - nowość od Nivei, jeszcze nie używałam bo muszę wykończyć powyżej wspomnianego jelenia, a nie będzie to łatwe bo bydle duże :) Całe 100 ml!
- Żel chłodzący do stóp (3,99zł) - mogłam powąchać przed kupnem. Pachnie trochę zbyt mentolowo, ale myślę, że zapach szybko znika. Efekt chłodzący? Przez pierwsze 5 minut.
- Zmywacz do paznokci Isana (4,99zł) - odkąd zmienili zmywacz biedronkowy musiałam przerzucić się na ten, równie dobry.
- Balsam po opalaniu SunOzon (5,03zł) - miałam go już dwa lata temu. Starcza na cały sezon, a teraz można go kupić z kuponem -40% :)
- Kredka do oczu Miss Sporty (8,99zł) - mój ulubieniec jeśli chodzi o podkreślanie dolnej powieki :)
- Szampon do włosów Argan Professional (9,99zł) - biedronkowy zakup. Szampon fajnie się rozprowadza i spłukuje. Jest bardzo "śliski" i nabłyszcza włosy. Polecam
- Iwostin Solecrin krem z filtrem (ok 35zł) - mój ulubieniec jeśli chodzi o ochronę twarzy przed słońcem

czwartek, 24 lipca 2014

Fanaberia

 Dzień po mojej obronie wybrałyśmy się z siostrą na herbatę by świętować. Byłyśmy już od kilku tygodni umówione gdzie i o której. Moja siostra robi miesięczne praktyki w biurze rachunkowym i tego dnia akurat kończyła o 12. Poszłyśmy do znajdującej się nieopodal herbaciarni "Fanaberia". Najpierw na lody pod drzewem z huśtawkami, a potem na chińską herbatę na... podłodze :) 
Wybrałam na ten dzień znaną już wam czarną maxi, a do tego pożyczoną (już na stałe chyba) od mamy bluzeczkę. Aby look był bardziej "na luzie" dorzuciłam do niego pepitkową materiałową torbę od AllBag.






Top - z szafy mamy
Spódnica - allegro.pl
Baleriny - nn
Torba - AllBag




środa, 23 lipca 2014

Mieszanka brązów :)

Czasem lubię wracać do brązów. Nieczęsto jednak obecnie je noszę, sama nie wiem dlaczego. Już wiem, że jesienią będzie znacznie częściej bo upatrzyłam sobie skórzaną kurteczkę. Niestety poprzednią brązową i ulubioną czarną muszę sprzedać bo już są o wiele za duże więc czeka mnie znowu przemeblowanie garderoby w nowym sezonie.
Poniższą torebkę używam praktycznie do każdej stylizacji, która ma coś wspólnego z brązem. Nie mam innej i nie kupię bo ta ma wartość sentymentalną. Kupiłam ją w nowojorskim Soho i będę nosić póki się nie rozpadnie :)








Top - NewYorker
Spódniczka - vinted.pl
Torebka - pamiątka z NY :)
Lordsy - River Island
Naszyjnik - od siostry ;)
Zegarek - ebay.com
Okulary - nn

wtorek, 22 lipca 2014

Before I die

Ostatnio zainspirowała mnie strona beforeidie.tumbrl.com. Postanowiłam zrobić swoją własną listę.

Before I die I want...

Chciałabym tam wrócić...

Nadal szukam... :)



Może w końcu się odważę... a nie! Przecież raz już piłam. W Nowym Jorku. Paskudna, odgrzewana.

Mhmm...








Dobrą pizzę bo jadłam tam tylko paskudną odgrzewaną. Jak z tą czarną kawą :)

Może już niebawem :) I nie mam na myśli tej uczelnianej, ale prawdziwą powieść :)

Chciałabym by moje trzecie było adoptowane


Nigdy dość :)

O tak! :)

Podejmuję wyzwanie!


No właśnie... ktoś jadł?

To się bardziej wiąże z poznaniem Deppa :)


Czy taniec w morzu po ciemku się liczy? Wlazłam w wodorosty :P

Czyżby już za 31 dni? :)

Och... moje niespełnione marzenie


Czyżby nasza sypialnia, którą właśnie malujemy? :)

W końcu... =.='

Podróż Poślubna?



Może niebawem... ;)

Również niebawem :D

Choć sushi nie lubię ;)









Chcemy z mężem w tym roku jeszcze posadzić nasze drzewo :)

Może na starość? :)



Od dwóch lat mam nadzieję, że w końcu się odważę :(




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...