niedziela, 23 listopada 2014

Casual Saturday

Przestawiam dziś wczorajszy zestaw odbiegający nieco od tego co zwykle pokazuję. W sobotę jednak, gdy nie muszę donikąd się stroić, wybieram właśnie takie wygodne sportowe zestawy. Tym razem wstaliśmy z mężem dopiero o 10 rano. Ale tylko dlatego, że tym razem to jego samochód trzeba było zawieźć do mechanika. Inaczej nie wyszłabym z łóżka przed południem. Ten tydzień mnie wykończył. Ale niestety coś w samochodzie się rozciekło. A już się cieszyliśmy, że uda nam się coś odłożyć. W końcu mamy dwie wypłaty, nie? I jakoś się nie udaje, dziwne to, nie? :) A najlepsze jest to, że prawie nic nie wydałam na siebie z poprzedniej wypłaty. Wszystko poszło na samochód, a do biura chodzę w tym co wygodne i ciepłe, nie ma co się stroić więc też jakoś nic nowego nie kupuję. A pieniędzy i tak nie widać. Tak to jest jak się wiecznie urządza mieszkanie po trochu. Dom to gąbka dla pieniędzy okropna. A tu zbliżają się Święta moje ulubione i bardzo chciałabym kupić wszystkie prezenty, które zaplanowałam bo uwielbiam obdarowywać. Mam nadzieję, że szef pamięta o obiecanej premii :)
Ale wracając do soboty... wstaliśmy bladym świtem o tej dziesiątej po dziesięciu godzinach kamiennego snu i jak już się wyszło z domu to trzeba by zakupy też zrobić. Dlatego cenię sobie to, że weekendy mam wolne. Dzień zaczynam od kawy, potem zakupy i porządki i popołudnie mam dla siebie.
Tym razem wybrałam kamizelkę zamiast kurtki bo nie było jeszcze aż tak zimno, choć deszcz wisiał w powietrzu więc postawiłam na kalosze z czasnabuty.pl, które polecam bo są mega wygodne i odpowiednio nieprzemakalne. Do tego moja ulubiona bluza. Jednak czasem warto zapłacić za coś trochę więcej. Kupiłam ją w Stanach trzy lata temu i nadal jest w świetnym stanie. Do tego kamizelka, która na szczęście była już trochę tańsza :)







Bluza - Abercormbie&Fitch
Koszula - C&A
Kamizelka - sh
Spodnie - C&A
Kalosze - czasnabuty.pl
Zegarek - allegro.pl

8 komentarzy:

  1. mamy podobnie, ja też stawiam na wygodę

    poradnik modowy: http://youbeefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompletnie nie moja bajka, ale podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna bluza. Super wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie weekendowe zestawy :)
    U mnie od środy po 1 stopniu, strasznie zimno....

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie lubię sportowych zestawów, więc i ten mnie nie powala, chociaż podoba mi się ten akcent w postaci kraciastej koszuli i jej połączenie z kaloszami.

    I nie chcę Cię martwić, ale tak to już z tymi pieniędzmi jest- ciągle coś, jak nie przegląd auta, to ubezpieczenie, to opony, to naprawa (przy dwóch autach wiadomo wszystko razy 2), do tego w poszczególnych miesiącach wyskakują inne rzeczy: ubezpieczenie domu, opał, wakacje, święta, mały remont, a to się pralka popsuje, a to lodówka i tak wiecznie coś... a jak jeszcze dochodzą dzieci to już cyrk na kółkach. Ale trzeba sobie radzić:).

    PS> Gdzie Twoja grzywka na bok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w rodzinnym domu nigdy nie było duzo pieniędzy, ale teraz nie wyobrażam sobie jak radzą sobie rodziny/pary, które zarabiają mniej albo na przykład tylko jedna osoba pracuje. Dlatego wiem, że na dzieci nas póki co nie stać. Wiadomo, nie potrzebujemy dwóch samochodów, ładniejszej kanapy czy modniejszych kozaczków, ale tak to jest że człowiek nie dość, że przyzwyczaja się do pewnego poziomu życia, a jeszcze zawsze mu mało i ci zarabiający więcej też narzekają, że mają za mało :) A jeszcze narodził się nowy "standard" kreowany przez media, że co roku trzeba sobie lecieć do Egiptu :) Ja w tym roku pierwszy raz byłam na takich wczasach i mi się spodobało. Zbyt bardzo :D
      P.S. A pomysł z grzywką upadł bo wybrałam zły moment. Zima, czapki i prostowanie włosów nie idą w parze.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...