sobota, 4 października 2014

Rainbow over sunset in Hersonissos

Bardzo lubię tę tęczową sukienkę. Nie wyobrażałam sobie więc by nie wziąć jej do Grecji. Co prawda jest mało przewiewna bo ma dodatkową podszewkę, ale na letni wieczór jest świetna. Poszliśmy z mężem na zachód słońca pod maleńki kościółek na skale w pobliżu portu w Hersonissos, a potem na dziwną grecko-polską mszę ;)




Sukienka - Papaya (vinted.pl)
Kurteczka - New Look (ubrani.com.pl)
Sandały - nn
Torebka - LC WAIKIKI
Okulary - nn

12 komentarzy:

  1. Śliczna ta sukienka, bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama w sobie sukienka mi się nie podoba, gdyby wisiała na wieszaku po prostu bym ją ominęła :P Ale tobie w niej bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sukienka maxi świetnie wspłgra z kurteczka jesanową. Ona zawsze dobrze wygląda. Na codzień sama w niej śmigam. Ale zrobiło się zimniej i niestety trzeba poszukać czegoś innego w zastępstwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dżinsowe kurteczki są super. Noszę nawet zimą - na swetry :)

      Usuń
  4. Świetna, ale zmyliłaby mnie na zdjęciu, bo wygląda na bardzo zwiewną:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest, ta wierzchnia tkanina jest cieniutka więc dlatego ta podszewka. Gdy jednak nawet pod wieczór jest 26 stopni to ta dodatkowa tkanina robi różnicę. Choć właściwie teraz patrząc na te 9 stopni za oknem nie potrafię sobie przypomnieć jak to mi za gorąco w tej sukience było ;)

      Usuń
  5. Nie dziwię się, że ją uwielbiasz, jest naprawdę śliczna :) Szkoda, że ja kolejny rok nie mogę znaleźć dla siebie idealnej :(
    ______________________________________
    Pozdrawiam,
    http://ettelienne.blogspot.com/2014/10/id-rather-sleep-alone.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją przez przypadek. Vintedzianka chciała za nią 20zł i dziwiłam się, że tak tanio chce oddać :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...