środa, 20 sierpnia 2014

Koronka, dżins i takie tam :)

I oto proszę Państwa... słynna koronkowa spódniczka! Tadam! :)
Zdecydowanie jest moją ulubioną tego lata. Co prawda tym razem było trochę zimno, ale nadrobiłam to długim rękawem i kurtką na chłodny wieczór. Nie wyszło może tak jak sądziłam, bo znikąd pojawił mi się wypukły brzuch, którego nie mam, ale i tak czułam się swobodnie.
To już ostatnia stylizacja przed ślubem. Dziś byłam na paznokciach bo manikiurzystka nie miała czasu w piątek więc trzy dni będę się z moimi szponami męczyć by niczego nie złamać. Codziennie ćwiczymy taniec, mam nadzieję, że będzie w całości nagrany i będę mogła wam go pokazać. Trzymajcie kciuki by K nie pomylił kroków :)






Koszula - Sinsay
Spódniczka - vinted.pl
Torba - humad.pl
Baleriny - Level F

9 komentarzy:

  1. Ślicznie ;) Bardzo fajne połączenie koszuli dżinsowej z tą koronkową spódnicą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To już ostatnia prosta:). Trzymam kciuki za pogodę, bo wszystko inne pewnie zaplanowałaś co do najdrobniejszego szczegółu:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Od jutra zapowiadają polepszenie pogody i tego się trzymam bo inaczej się załamię :P

      Usuń
  3. Trzymam kciuki, mocno :)
    A spódniczka jak zwykle mnie urzeka, uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby wszystko poszło wam na ślubie według waszej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam połączenie koronki i jeansu :-) Ślicznie :-) O wow! Ślub już w ten weekend? Ale szybko zleciało! W takim razie trzymam kciuki, by wszystko było idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne ale takze dosc skromne polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...