sobota, 29 marca 2014

Nowości kosmetyczne luty/marzec 2014

Dziś trochę o nowościach w kosmetyczce. Nie jest tego dużo bo wykorzystuję stare kosmetyki pielęgnacyjne by mi się nie przeterminowały.
- Szampon kolagenowy i balsam na rozstępy i cellulit BingoSpa - wkrótce będzie recenzja, szczególnie szampon polecam :)
- lakier do paznokci Maybelline Forever Strong 820 (złoty) - fantastyczny! Może wolałabym by kolor był bardziej złoty, a nie taki chłodny, ale świetnie się maluje i długo trzyma na paznokciach. A zapłaciłam na allegro.pl z przesyłką 11zł. Mój najdroższy lakier :)
- dezodorant Rexona (9,99zł) - biedronkowy zakup :) Może i faktycznie lepiej chroni, ale też niestety zostawia biały ślad na skórze. Masakra!
- żel Lirene (10,49zł) - również kupiony w Biedronce. Dobry do zmywania makijażu, nie potrzeba wcześniej mleczka do demakijażu :) Miałam już różowy z tej serii i również chwalę choć oba po ok 6 tygodniach muszę na chwilę zamienić na inne bo zaczynają mi się zapychać pory. Mam tak z każdym kremem czy żelem do twarzy.
- pasta Sensodyne Pro Szkliwo - miałam już kilka tej firmy i faktycznie zmniejszyły mi nadwrażliwość zębów. Ta jednak smakuje jakby ktoś mi jeździł świeczką po zębach :/
- lakier do paznokci Lovely czerwony - zawsze, ale to zawsze muszę mieć w zanadrzu czerwony lakier. Poprzedni się skończył więc zakupiłam w Biedronce ten za 5,99zł i... jeszcze nie używałam :)
- tusz Wibo Extreme Lashes - mój ulubieniec z niskiej półki cenowej :)
- lakier do paznokci koralowy - wrzucony do koszyka przy zakupach w Leclercu :) Bardzo fajnie kryje, a kosztował tylko 3,50zł :)
- krem do twarzy Biały Jeleń - zakupiony na stanowisku firmowym za ok 11zł. Pierwszy raz mam krem w tubce i jest to świetne rozwiązanie! Aplikuję tyle ile potrzebuję i nic nie wchodzi pod paznokcie! :) Działanie? Wkrótce napiszę o nim osobny post :)


10 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego kremu do twarzy z białego jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie ten tusz nie zachwycił, lepszy jest growing:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak się czaję i czaję na ten żel do mycia twarzy, ale jakoś nie mogę się zdecydować, żeby go kupić.
    Białego Jelenia jestem ciekawa. Czekam na post. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie ta pasta po prostu jest bez smaku ale jest ok ;) Nawet ją lubię :P Hmmm rexonę miałam raz... i nigdy więcej ... ja sobie chwalę Fa :) Zwłaszcza różowy kwiatowy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wibo? Dla mnie firma kompletna porażka, nic im nie wychodzi- albo ja mam wielkiego pecha, na co się skusiłam wszystko było fatalne i do wyrzucenia po pierwszym razie.
    Lakiery Maybelline mam na stałe u siebie, bardzo fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam w z Wibo tylko tego tuszu i eyelinera już od 2 lat albo i więcej. Innych produktów nie testowałam. A na Maybelline lakier jeszcze się skuszę ale muszę dobrze przemyśleć kolor bo generalnie kupuję tańsze lakiery :)

      Usuń
  6. Jestem ciekawa kremu do buźki :)
    bardzo podoba mi się ten czerwony lakier,klasyka jest zawsze w modzie :)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten lakier z Maybelline tylko że bordowy i go uwielbiam. Jest naprawdę dobrej jakości. Starczy Ci na długo - ja mam swój już kilka lat i w ogóle nie zasechł, cały czas maluje tak samo dobrze.
    Chętnie dowiem się czegoś więcej o kremie z Białego Jelenia, nie wiedziałam, że mają taki kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne kolory lakierów. Jakbym mogła to non stop kupowałabym jakieś nowe :P Staram się ograniczać, bo po co mi tyle lakierów :P Kiedyś w Biedronce zastanawiałam się nad tym żelem z Lirene, w końcu nie kupiłam, obecnie używam dwóch: Białego Jelenia, którego widziałaś u mnie i żel peelingujacy z Nivea.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...