piątek, 7 marca 2014

♥ Moja ukochana pepitka ♥

 Dobiega końca mój sezon na tak krótkie sukienki. Gdy pogoda wykluczy noszenie kryjących rajstop będę musiała postawić na długość sukienki/spódnicy, która zasłoni mój tłuszczyk tuż nad kolanami :/
Tak jest, mini noszę tylko zimą :)
Poniższą sukienkę założyłam dopiero drugi raz. Kupiłam ją specjalnie na Sylwestra i potem chciałam założyć na jakąś imprezę w klubie, ale na żadną nie poszliśmy. Karnawał się skończył, pogodę w weekend lepiej wykorzystać na spacer, więc to chyba ostatnia odsłona mojej ulubionej sukienki w tym sezonie. 
Lubię pepitkę łączyć z czerwienią. Tym razem w temacie lekko Walentynkowym jeszcze pożyczyłam od siostry kolczyki-serduszka :)









Sukienka, torba, marynarka, bransoletka - allegro.pl / Kozaki - merg.pl / kolczyki - siostry / zegarek - Gino Rossi (prezent)

Zestaw z imprezy, o której pisałam tutaj. Niestety nie miałam czasu na zdjęcia więc zrobiłam je dopiero dzień później w dziennym świetle :) Jak widać po mojej fryzurze - trochę wiało :D

8 komentarzy:

  1. Ładnie ci w pepitce :D Nie ładnie się przyznam że zastanawiałam się nad zakupem podobnej ale coś czuję że do mnie pepitka jednak nie pasuje :P A połączona z czerwienią super wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze dwa zdania jak bym czytała o sobie :D Podoba mi się ten Twój zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz :) Chyba mamy takie same sukieneczki :)
    Ja kupiłam ją jakoś przed świętami i leżała do tej pory :)
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna sukienka :) Moja nowa zdobycz też ma podobny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna! Ja "mini" nie założę nawet zimą... Nie odważę się :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...