niedziela, 9 lutego 2014

Casual Friday

Po raz drugi z rzędu zrobiłam sobie casual friday i zrezygnowałam z marynarki czy koszuli :) Wygrzebałam z dna szafy bluzkę z baskinką, której myślałam, że nie będę już nosić. Okazało się, że teraz, gdy zrzuciłam trochę kilogramów wyglądam w niej jeszcze lepiej ;) Do tego spódniczka o długości, na jaką decyduje się tylko przy kryjących rajstopach. Pierwsze dwa tygodnie w biurze było strasznie zimno, teraz, gdy temperatura jest dodatnia jest mi dla odmiany za ciepło więc już nawet z zimowych kozaków zrezygnowałam na rzecz botków.





Bluzka - allegro.pl
Spódniczka - Terranova
Torba - allegro.pl
Botki - Biedronka
Zegarek - Gino Rossi
Jak mi się pracuje? Całkiem dobrze. Choć raz na trzy dni mam załamanie nerwowe i mam ochotę zrezygnować :) Olga powiedziała mi jednak, że na początku miała to samo. Szefowa potrafi doprowadzić do płaczu. Póki co popracuję tam do końca lutego bo jednak nie sądzę bym mogła pogodzić studia dzienne z pracą i to tak stresującą. Mogła by na tym ucierpieć jakość mojej pracy magisterskiej pisanej gdzieś w soboty po nocach :) Choć z drugiej strony Olga powiedziała, że z szefową wiążą ze mną duże nadzieje. Miło jest coś takiego usłyszeć. Mam pewne podejrzenia, że gdybym chciała wrócić dopiero w lipcu po obronie to byłaby taka szansa :)
 

11 komentarzy:

  1. Naprawdę świetnie wyglądasz w tej bluzce z baskinką :))

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw, świetny kolor tej baskinki

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za Twoją nową pracę i pamiętaj, by się nie załamywać.. Na początku zawsze jest ciężko, ale z czasem przychodzi satysfakcja :)
    Bardzo ładna ta baskinka, podoba mi się kolor. A na podobne botki poluję, bo są bardzo uniwersalne i będą pasować też do spodni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny outfit. Wszystko do siebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze początki są ciężkie. Ja łączyłam pracę i pisanie magisterki, da się to pogodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dasz radę pogodzić pracę i szkołę, ja też tak miałam , fajnie że ktoś ma według Ciebie plany- powodzenia kochana :)
    Pozdrawiam Serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku Kochana Ty chudniesz w oczach :) nie było mnie jakkiś czas tu u Ciebie a tu takie zmiany! Cudownie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Ja jakoś tego nie widze ale zmotywowałaś mnie by dzis nie opuszczać treningu choć mi się strasznie nie chce :D

      Usuń
  8. czemu ja tych botków nie widziałam w biedronce, są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...