niedziela, 31 marca 2013

Świątecznie

Miała być świąteczna stylizacja, ale nie mam ochoty na więcej zdjęć na mrozie :P Święta jakieś takie tylko na papierze się wydają. Wczoraj poszliśmy święcić potrawy. Siostra stwierdziła, że zrobimy sobie kilka ironicznych zdjęć ze święconką :) Tego jeszcze nie było. Tę Wielkanoc na pewno zapamiętam na dłuugo :)








piątek, 29 marca 2013

Marzec - zakupowe nowości

Czy wy też robicie zdjęcia w przymierzalni? :) Ja często chcę coś pokazać narzeczonemu więc robię zdjęcia i potem pytam czy kupić :) Powyżej kurtka, po którą się wróciłam bo tak mi się spodobała, że sprzedałam starą ekoskórę i zainwestowałam 129zł w nową. A tymczasem...
1. Beżowa torebka (allegro.pl ok 35zł z przesyłką)

Już od dawna się nad nią zastanawiałam. Niestety na żywo okazała się bardziej szaro bura niż beżowa i do niczego mi nie pasuje. 
2. Tunika (allegro 29,99zł)


3. Dwa paski (3zł i 3,90zł)


4. Apaszka bordowa (5,90zł)

5. Chabrowa torebka House (allegro 19zł z przesyłką)
A tak jakoś zalicytowałam za 10zł i wygrałam :)

6. Naszyjnik trójkąty (Cropp 9,99zł)

Marzył mi się ten typ naszyjnika, ale odstraszała mnie cena. Mam zamiar przemalować go na czarny lub chabrowy :)

7. Kurteczka/marynarka NEXT w pepitkę (allegro.pl 30zł z przesyłką)


8. T-shirt Cropp (21zł z kuponem)

9. T-shirt Reserved (19,99zł z kuponem)


11. Militarna marynarka (allegro.pl 49zł z przesyłką)

Jest świetna, wygodny miękki materiał fajnie się układa, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że jest za duża :( Czy krawcowa da radę zwęzić rękawy??

12. Granatowa torebeczka (F&F 24,90zł)
13. Granatowa koszula w groszki TOP SECRET (allegro.pl - 7,50zł)
Mój skarb wylicytowany za 1,50zł :)
14. Spódnica w drobną pepitkę (allegro.pl 12zł z przesyłką)

15. Beżowe lakierowane baleriny (allegro.pl 33zł z przesyłką)
Mam już takie czarne i bardzo dobrze mi się w nich chodzi a lakierowany materiał nie psuje się tak szybko :)
Do tego wszytkiego jeszcze już po raz trzeci zamówiłam NAIL TEK. Tym razem za około 27zł za zestaw, gdyż wykorzystałam opcję darmowej wysyłki - przy poprzednim zamówieniu w lipcu sprzedawca się pomylił i musiałam odsyłać towar więc obiecano mi darmową przesyłkę. Przypomniałam się po pół roku. Taka jestem ha! ^^

Na koniec zakup, z którego jestem najbardziej dumna. Kurtka F&F. Ta, o której pisałam na początku. Droższa nawet od mojej zimowej :D Ale stwierdziłam, że zainwestuję i znowu kilka lat pochodzę. Na zdjęciu na samym początku postu mam rozmiar 42. Za namową narzeczonego kupiłam jednak 40. Pierwszy raz mi się zdarzyło bym kurtkę z ekoskóry kupowała w swoim faktycznym rozmiarze. Ostatnią, którą miałam kupiłam XXL bo w rzeczywistości wychodziła XL. Tymczasem ten model jest tak jak powinno być :) Moje koleżanki oszalały na jej punkcie. Chyba miałam nie mówić gdzie kupiłam bo teraz wszystkie będziemy w takich samych chodzić :P

P.S. Dwa tygodnie później znowu byłam w Tesco i ta kurtka była przeceniona na 90zł :(

środa, 27 marca 2013

Czas na zmiany!

Dziewczyny wiecie może jak to jest ze zmianami na blogu? Co się dzieje np. z obserwującymi jeśli zmienię adres? Planuję już od dłuższego czasu zmiany, aby blog nie był tak chaotyczny.Wpadłam na pomysł nowej nazwy, która sugerowałaby o czym blog w ogóle jest. Zastanawiam się tylko czy można tak po prostu zmienić adres bloga. Czy jeśli zmienię nazwę, którą się podpisuję z Amandy na (załóżmy) imię i nazwisko zmieni się to automatycznie na przykład na blogach, które obserwuję z pomocą narzędzia Google?

Dodatkowo chcę popracować na wyglądem szblonu. Zaczęłam sobie tam jakoś szkicować z nudów i zastanawiam się czy są jakieś strony, z których można pobrać jakieś szkice nie naruszając czyichś praw autosrkich. Wiecie coś na ten temat? Chciałabym stworzyć nowy ciekawy nagłówek. Pomóżcie :)

poniedziałek, 25 marca 2013

Recenzja : Slim Extreme 3D termoaktywne serum modelujące

Zachwycona działaniem balsamu antycellulitowego tej samej firmy zakupiłam balsam modelujący brzuch, talię i uda. Choć przeszło mi przez myśl, że jak coś działa na wszystko to pewnie nie działa na nic :P
Balsam ma czerwony kolor i lekko przezroczystą konsystencję. Na opakowaniu pisze, że wspomaga kuracje wyszczuplające poprzez delikatny efekt rozgrzewania. Nie należy się przejmować czerwonymi plamami na skórze. Mhm...
Efekt rozgrzewający poczułam już po pierwszym użyciu. Początkowo było bardzo przyjemnie, ale po kilku minutach skóra zaczęła nieprzyjemnie swędzić. Po kilku użyciach przzwyczaiłam się do preparatu i nie było już żadnych skutków ubocznych. Wątpię jednak czy zużycie całego opakowania pomogło mi w czymkolwiek. O ile po balsamie antycellulitowym tej samej firmy (recenzja tutaj) zauważalne efekty są już po miesiącu to Slim Extreme 3D Termoaktywne Serum Modelujące nie nadaje się do niczego. Warto jednak było wypróbować by się o tym przekonać. Póki co wracam do rzeźbienia mojej "talii osy" ćwiczeniami, które niestety przez uczelnię trochę zaniedbałam :(
Jeśli chodzi o wagę to stoję mniej więcej na tym samym poziomie co po skończeniu dwóch miesięcy diety 3D Chili. Chciałabym w końcu ruszyć dalej bo ciągle oglądam tą wartość na wadze co nie poprawia humoru.Specjalnie chodzę na step w sobotę rano bo jest fajna prowadząca. Ostatnio niestety było zastępstwo i dziewczyna, która miała biodra szersze ode mnie i wcale nie wyglądała na instruktorkę dała nam taki wycisk (pierwszy raz ciężarków używałam przy BPU), że trzy dni mnie wszystko bolało. Chyba wrócę do Zumby :)

sobota, 23 marca 2013

Stylizacja 65 - Pepitka

Wyszperałam ostatnio tę oto kurteczkę/marynarkę w pepitkę i od razu wiedziałam, że muszę ją mieć :) Niestety siostra powiedziała, że zrobi tylko pięć zdjęć i nie zdążyłam pokazać jak ładnie ta kurteczka wygląda rozpięta. Miał być jeszcze jeden chabrowy akcent, ale zrezygnowałam z paska, który jakoś mi tak figurę na pół przecinał :P






Kurtka - NEXT (allegro.pl 30zł z przesyłką)
Spódniczka - nn (42zł)
Buty - czasnabuty (33zł)
Torba - allegro.pl (ok 60zł)
Koszula - nn (19zł)

czwartek, 21 marca 2013

Recenzja : Biosilk (szampon + jedwab do włosów)

O pielęgnacji włosów pisałam już w dwóch postach tutaj i tutaj. Przez długi czas używałam zestawu AVON. Moje włosy jednak są tak uparte, że po pewnym czasie dane kosmetyki im się "nudzą" i już nie reagują na nie tak dobrze jak na samym początku. Dlatego też w szafce mam kilka napoczętych szamponów do których później cyklicznie wracam. Często w międzyczasie kupuję nowe produkty. Tak było z szamponem Biosilk, który pokazywałam w zakupach pod koniec lutego tutaj. Od dawna z przerwami stosuję jedwab do włosów tej firmy. Pokusiłam sie więc także o szampon. Kupiłam go przy okazji zbiorczych zakupów na allegro. Zawsze tak robię, gdy coś mi się spodoba u sprzedawcy (w przypadku kosmetyków i biżuterii). Szukam czy ma coś jeszcze ciekawego. Tak żeby opłacała mi się przesyłka. Jeśli nie, szukam dalej. Nie zapłacę 10zł za list polecony, gdy dana szminka przykładowo kosztuje 4,99zł.
Wracając do szamponu, kupiłam pojemność 50ml za kilka złotych. Mimo wszystko przeżyłam szok, że szampon jest AŻ TAK mały. Pomyślałam sobie, że to próbka na kilka użyć. Moje wrażenie spotęgował fakt, iż szampon wydawał mi się mało wydajny. Nie chciał się pienić i strasznie dużo musiałam użyć. Już miałam się zniechęcić, gdy nagle okazało się, że włosy bardzo łatwo się rozczesują. Po wysuszeniu i wyprostowaniu pięknie błyszczały, a jednocześnie były lekkie. Już po kilku użyciach włosy na stałe przestały się tak strasznie plątać - kiedyś musiałam ciągle je przeczesywać w ciągu dnia, szczególnie zimą po czapce.
Pozytywnie zaskoczyła mnie też wydajność. Używam szamponu codziennie od miesiąca i jeszcze się nie skończył.

Dodatkowo co wieczór po umyciu włosów na same końcówki (lub czasem na większą część włosów - 10-20cm) nakładam jedwab Biosilk. Mała próbka starcza spokojnie na trzy miesiące :) Polecam Biosilk bo na prawdę nie trzeba kupować pełnowymiarowych produktów (które do tanich nie należą). Ja różnicę zauważyłam już po pierwszym użyciu, a po około tygodniu moje włosy zrobiły się widocznie bardziej błyszczące.

środa, 20 marca 2013

Stylizacja 64 - Idziemy na zakupy! :)

W niedzielę wybrałam się na zakupy. Jechałam do SCC po t-shirt, który mierzyłam kiedyś z siostrą, ale stwierdziłyśmy, że nie jest mi potrzebny. Ale tak to ze mną już jest, że potem dana rzecz mi chodzi po głowie i w wyobraźni widzę sto kombinacji jakbym mogła to nosić :D K obiecał, że poświęci się i pojedzie ze mną. Wtedy odezwała się Liliana, że ma kupony z JOY i jedzie w niedzielę. Mój narzeczony był więc bardzo szczęśliwy i stwierdził, że nie będzie nam przeszkadzał. Zakupy okazały się krótkie, ale dla mnie udane. Oczywiście to ja wyszłam z siatami a Liliana nie kupiła nic :P



Kurtka - F&F / Bluzka, spodnie, buty, torebka, apaszka, zegarek - allegro.pl
Zdjęcia robione na szybko przed wyjściem. Oczywiście miałam zimową kurtę, a skórzaną ubrałam tylko jako taką marynarkę. Bo już chyba nie mogę się doczekać, gdy w niej pochodzę :):)

Na koniec mały mix. Mój pomysł na dekorację podczas naszej Walentynkowej kolacji, kwiaty, którymi K zaskoczył mnie w Dzień Kobiet oraz radosna twórczość mojej koleżanki na kartonie soku :) A ostatnie zdjęcie to chyba wszystkie poznajecie :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...