sobota, 21 grudnia 2013

Co roku to samo...

Nie oglądam telewizji. Wszystkie programy, które lubię mogę swobodnie obejrzeć w internecie, prawie bez reklam. Moje ulubione seriale nie lecą w polskiej telewizji, albo nie odpowiadają mi godziny emisji. Wiadomości to już w ogóle nie mogę oglądać bo za polityką nie przepadam. Najbardziej jednak wkurzają mnie coroczne tematy wałkowane przez wszystkie stacje.
Zima zaskoczyła drogowców. Ile razy już to słyszeliście? Co roku po pierwszych obfitszych opadach śniegu na każdym kanale możemy obejrzeć reportaże z całej Polski o tym kogo bardziej zasypało i jak to drogowcy po raz kolejny zawalili. Nikt nie wspomina o tym, że służby odśnieżające mają wyznaczony czas na doprowadzenie drogi do użytku po ustaniu (!) opadów, w zależności od kategorii drogi. Czy wy odśnieżacie podjazd, gdy wciąż pada śnieg? Efekt byłby ten sam. Po piętnastu minutach praca poszłaby na marne.
Mniej więcej w tym samym czasie zanudzają nas reportażami o tym ile wydamy na Święta sprytnie w przerwie reklamowej pociskając nam ultraszybką pożyczkę na prezenty tyk byśmy mogli trzy mieć :) Nie ma nic w tym złego by dziecku kupić tablet, smartfon czy laptop. Ale już kilka miesięcy później, gdy przychodzi kolejny gorący okres (Komunie) raczą nas pełnymi powątpiewania relacjami z przyjęć komunijnych co roku zastanawiając się czy quad dla ośmiolatka to już przesada. Jak mówiłam - co roku to samo.
Potem przychodzi lato i znów narzekanie - za gorąco. W kontraście do zdjęć samochodów zakopanych w śniegu pokazują nam dzieci taplające się w fontannie. Radzą by starsze osoby zostały w domach, a materiał kończy się ujęciem zgrabnej pupy w szortach :) Narzekają na upały, a ja wtedy zawsze mówię - obejrzyjcie sobie filmik z grudnia, przejdzie wam :) 
Potem przychodzi czas na oburzenie, bo kolejne biuro podróży zbankrutowało. Następnie służba zdrowia. Rok się kończy, kontrakty też, kolejki się wydłużają. I znów zima zaskoczy drogowców :)
Nie wiem dlaczego po prostu nie puszczą wiadomości sprzed dwóch lat. Nic się nie zmieniło :)
Dlatego cenię sobie radio. Wiadomości w wielkim skrócie, połączone z prognozą pogody. I wiem wszystko :) 

6 komentarzy:

  1. też wszystkie moje seriale nie są nadawane w polskiej TV, ale codziennie rano gdy się obudzę włączam tvn24 i słucham wiadomości, przeglądu prasy i czego tam sobie zapragnę :). kiedyś rano gdy włączałam tv słuchałam vivy niemieckiej, kiedy mi ją zabrali - nie ma już muzyki w TV.
    radia słucham tylko w samochodzie, teraz w sumie już nie słucham. eska rock nadawana jest już tylko i wyłącznie w warszawie, więc pora nagrać jakąś płytę do samochodu i słuchać muzyki... bo nie mogę przeboleć innej stacji i tego co mi proponują do słuchania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A faktycznie też miałam ten problem z eską ale myslałam że mi tata jak zwykle rozregulował stacje które mam zapisane. Lubi to robić :P
      Szkoda że już nie można odbierać. Lubiłam WFu słuchać w drodze na uczelnie :)
      A polityka mnie drażni. Wystarczą mi wiadomości na RMF rano :P

      Usuń
  2. dokładnie znowu to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje seriale w Polsce nadają albo po 4 latach od premiery, albo o 3 w nocy, albo w ogóle nie nadają-w większości.
    Polityką się bardzo interesuje i muszę pooglądać jakieś newsy, ale nudzą mnie te reportaże informujące o zaskakującym zimowym zjawisku-śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja lubie radio - coś tam o polityce wiem ale wiadomości trwają 5 minut i są konkretne a nie o głupotach :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...