wtorek, 8 października 2013

Szaleństwo zakupów z Elle i InStyle 5-6 października

Ten wypad na zakupy planowałam od trzech tygodni. Dlatego bardzo się zdenerwowałam, gdy przeziębienie nie chciało odpuścić i czwarty dzień z rzędu żadne leki nie pomagały na ból zatok. Uparłam się jednak, że choćby nie wiem co jadę do Silesii zrealizować swoje kupony. Bardzo się cieszę, że zamówiłam półroczną prenumeratę InStyle. Dzięki temu każdy numer miałam za około 3,30zł więc dodatkowo zaoszczędziłam na zakupach :)
Już wcześniej miałam upatrzone rzeczy, które chcę kupić. Pisałam o tym w poście tutaj. Nie kupiłam jednak wszystkiego co chciałam, gdyż dżinsowa koszula okazała się dziwnie luźna, a jedynym dostępnym rozmiarem było L. Nadal będę poszukiwać mojej idealnej dżinsowej koszuli, która ładnie pokreśli talię, a nie będę w niej wyglądać jak w worku na kartofle.

Niespodziewanie jednak dokupiłam drugie spodnie do tych, które miałam już zaplanowane. Miałam już jedne spodnie z Sinsay w rozmiarze 42 jednak od tego czasu schudłam 4kg, a ich materiał był rozciągliwy więc zaczęły brzydko wyglądać na sylwetce. Dlatego tym razem przymierzyłam rozmiar 40 bardzo podobnych spodni ozdobionych dodatkowo zameczkiem przy kostce. Okazały się idealne, a ze zniżką 20% zapłaciłam za nie niecałe 60zł.
Brak czasu i większej gotówki nie pozwoliły mi na odwiedzenie wszystkich sklepów, do których kupony wycięłam z InStye, ale jestem zadowolona z zakupów. Wydałam 144 zł, a dzięki temu, że zakupy robiłyśmy z Lilianną i moją siostrą Olą zgromadziłam na rachunkach ponad 200 zł więc mogłam odebrać prezent niespodziankę przygotowany przez organizatorów akcji. rozdawane były one od 14:00, a po 13:00 już kilkadziesiąt osób stało w kolejce. Stałam 1,5 godziny w oczekiwaniu na mój prezent i udało mi się dostać to co zaplanowałam. Czyli? O tym na moim facebooku ;) Zapraszam. Tam również wszystkie moje zniżkowe zakupy :) Zapraszam do polubienia i komentowania.

20 komentarzy:

  1. mnie się nie udało, ale za to przez zakupy zaraziłam się od koleżanki więc jestem teraz chora i smarkata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie. Mnie też prawdopodobnie koleżanka zaraziła :P

      Usuń
  2. Ja się zgapiłam z tymi kuponami;( Ale super że Tobie się udało:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na swoje zakupy wybrałam się w sobotę :) Nie pojechałam do SCC bo spodziewałam się tam tłumów ;) Wybrałam się do GK ;) relacja dziś na moim blogu :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w SCC byłam w sobotę kilka minut przed otwarciem więc wszystko udało mi się załatwić bez kolejek :D

      Usuń
  4. ja przegapiłam okazję:< fajnie że Twoje zakupy się udały;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne łupy ;) mi na zniżkach z instyle udało się upolować parkę w h&m ;) chętnie pobiegałabym w ostatni weekend dłużej po sklepach, ale niestety studia zaoczne skutecznie mi to uniemożliwiły :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam nigdy nie korzystam z tych kuponów, leżą w gazetach i tyle z nich mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem lubię mieć coś nowego w szafie. Nie z wyprzedaży i nie z internetu :D Dlatego zbierałam od miesiąca :D

      Usuń
    2. Ja taka mało kobieca jestem,ale mnie zakupy ciuchów nie rajcują. Dużą większą przyjemność mam z zakupów spożywczych ;) Więc ciuchy wolę kupić w internecie, szybko, tanio i nie muszę łazić ;)

      Usuń
    3. Ja też większość rzeczy kupuję w internecie. Ale zakupy spożywcze mnie nie jarają :D

      Usuń
  7. super! ja niestety przegapiłam ;/ szkoda...
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jakos z kuponami nic nie wybrałam ale jak widac bez jak najbardziej heheh :)
    kochana ja kupilam koszulę jeansową w Tally Weijl :) jest ładnie taliowana, moim zdaniem powinnaś sobie looknąc do tego sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za radę. Nigdy nie wchodzę do tego sklepu ;)

      Usuń
  9. zazdroszczę koszuli, na prawdę boska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa... zwłaszcza, że jej nie kupiłam :P

      Usuń
  10. Ja weekend spędzałam na Warsaw Fashion Weekend i na zakupy nie miałam czasu ani weny, ale ten weekend też będzie zniżkowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba już czwarty taki będzie :) Ale ja nie mam już siły i pieniędzy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...