poniedziałek, 2 września 2013

Szósta rocznica

1 września to dla mnie dzień szczególny. Sześć lat temu poznałam tego dnia mojego obecnego narzeczonego :) Jesteśmy zaręczeni już od 1,5 roku, a za niecały rok bierzemy ślub. A wszystko zaczęło się... na weselu :)
Dobrze pamiętam każdy z poprzednich pierwszych września :)
Pierwszej rocznicy mieliśmy nie obchodzić. Chodziłam jeszcze do liceum, wracałam z akademii i zepsuł się autobus. Wróciłam bardzo późno i bardzo zmęczona, ale wszystko od razu minęło, gdy K przyszedł z kwiatami, których się nie spodziewałam. Pamiętam, że bukiet trzymał się całe dwa tygodnie :)
Udało mi się nawet znaleźć zdjęcie :)
Drugą rocznicę spędziliśmy na plaży nad jeziorem niedaleko Gliwic. Trzecią w domu bo strasznie padało. Kilka dni później dopiero poszliśmy na obiad do... Pizza Hut. Stylowo :)
Czwarta rocznica była wyjątkowa. Po ponad dwóch miesiącach rozłąki nie mogliśmy się sobą nacieszyć. Kilka dni po moim powrocie z USA pojechaliśmy do Zakopanego gdzie miałam problem ze zmianą czasu i dziwnie na mnie wpłynął klimat górski tak, że ciągle byłam śpiąca, ale i tak było fajnie :) 1 września weszliśmy na Morskie Oko. Nie było nawet już takich tłumów choć pogoda przepiękna :) A ja w trampkach :P Na drugi dzień nie mogłam się ruszać, ale K i tak wyciągnął mnie na Gubałówkę. W dół już zjechaliśmy kolejką xD

Rok temu zaś wybraliśmy się na pizzę, a potem na deser, którego nie umieliśmy wcisnąć :) Było fajnie, pusta Mariacka, restauracja tylko dla nas (choć to była sobota), kilka zdjęć na pamiątkę.
To dzień tylko dla nas. Nie odbieramy telefonów, mamy tylko siebie. W tym roku od dawna już planowaliśmy, że pójdziemy na niedzielny obiad do restauracji, którą wypatrzyłam jakiś czas temu i bardzo spodobał mi się jej klimat. Dodatkowo to był 28 (czyli ostatni) dzień diety 3D Chili. W nagrodę zjadłam lasagne choć strasznie się bałam, że wszystko popsuję. Dlatego wcześniej tego dnia byłam na fitnessie, a dietę przedłużam jeszcze o tydzień.
Restauracja "Aleje smaku" - polecam pizzę :)
Oprócz tego K wyjątkowo chętnie zgodził się na zakupy. Właściwie to nigdy nie dawaliśmy sobie prezentów, ale gdy zobaczyłam kilka miesięcy temu tę bransoletkę... ;)
A wcześniej wykorzystaliśmy mój kupon w Yves Rocher. Zapłaciłam 80zł za pierwsze w życiu perfumy (nie wodę perfumowaną) i dostałam gratis notesik i uroczo miniaturowy naszyjnik :P




Narzeczonemu kupiłam dwie nowe koszule, a on sam kupił sobie dwie pary spodni. Jeszcze chyba nigdy nie wydaliśmy tyle pieniędzy w ciągu 4 godzin :)
A miałam na sobie nowy złoty sweterek. Ćwieki złagodziłam koszulą z kołnierzykiem, która ma już ze 4 lata i znów pasuje :)







Sweterek - chińczyk ;)
Koszula - Orsay
Spodnie - Kappahl
Buty - renee.pl
Torba - allegro.pl
Zegarek - Gino Rossi

A tak poza tym to dowiedziałam się, że moja koleżanka z USA będzie mamą :) Rozmawiałyśmy jakiś miesiąc temu i nic nie powiedziała. Wspomniała tylko o jakimś medical reason i że musi zrobić semestr przerwy w studiach. Kilka dni temu jej siostra zaś wrzuciła na facebooka zdjęcia Moriah z wyraźnie już zaokrąglonym brzuszkiem :) Strasznie się ucieszyłam i opieprzyłam ją, że się nie przyznała :) Odpisała, że nie wiedziała jak ma powiedzieć i zapewniła, że mogę ją w każdej chwili odwiedzić bo jestem dla niej jak siostra :) Będę ciocią! :):)
Kto mi zasponsoruje bilet i wizę na chrzciny? :)

13 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądałaś :) Życzę wam kolejnych rocznic ;) http://silesianfashionfreak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. tak długo z jednym człowiekiem nie wytrzymałabym tak sądzę xD. za szybko wkraczam w okres mordu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie epizody to K pozwala mi się trochę poddusić hahaha

      Usuń
    2. to na mnie nie działa xDD

      Usuń
  3. Cudownie wspominać takie piękne chwile!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję, tak się składa, że ja we wrześniu też mam 6 rocznicę związku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a skąd ta brązowa bransoletka???! Jest cudna ;)
    Gratuluję 6 lat :D ładnie ci w tym beżu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nowa? by Dziubeka :)
      Upatrzyłam sobie ją dawno, K i sprzedawczyni namawiali mnie na jaśniejszą beżową, ale ta jest taka bardziej neutralna, będzie pasować do wielu rzeczy ;) Myślę, że to moja nie ostatnia :D

      Usuń
  6. gratuluję 6 lat i życzę kolejnych lat, już po ślubie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje rocznicy, ja w piatek obchodziłam piątą rocznicę ślubu. Życzę powodzenia Kochana:)
    Pozdrawiam serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak najwięcej wspólnych, radosnych rocznic ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...