piątek, 23 sierpnia 2013

This time next year

Za rok o tej porze będę żoną Krzysztofa :) Będziemy pewnie właśnie kroić tort :) Przygotowania zaczęliśmy już około 1,5 roku przed ślubem. Za salą oglądaliśmy się nawet i wcześniej - pod koniec 2012 roku choć wesele zaplanowaliśmy na rok 2014 :)
Okazało się, że słusznie zajęliśmy się tym wcześniej. Niektóre sale jeszcze nie miały żadnych rezerwacji na interesujący nas miesiąc, inne już były prawie zapełnione i pozostały pojedyncze soboty na początku czerwca czy też we wrześniu. W końcu przez przypadek znaleźliśmy idealną salę. Natrafiłam na ofertę odsprzedania terminu na gumtree.pl :) Termin mnie nie interesował, ale dowiedziałam się o nowej sali bankietowej, o której nie wiedziałam, że w ogóle jest w moim mieście :) Tanio nie jest, ale przynajmniej mamy napoje wliczone w cenę oraz aż cztery (!) ciepłe kolacje.
Na dzień dzisiejszy mamy jeszcze zarezerwowaną godzinę w kościele. Niestety 14:00 była zajęta. A ja myślałam, że załatwiamy te sprawy dość wcześnie :P No trudno, wzięliśmy 13:00 i jeszcze się zastanawiamy czy nie zmienić tego na 15:00. Wolałabym być ostatnią parą by mieć wystarczająco dużo czasu na życzenia itp. A nie szybko zbierać grosiki z chodnika bo następna para chce wejść :)
Pani w kancelarii okazała się bardzo pomocna i zanotowałam sobie wszystko co muszę załatwić. Około 4-5 różnych spotkań nas czeka. Można zacząć załatwiać to już teraz.
Teraz zajęliśmy się szukaniem zespołu/DJa (nadal nie wiemy na co się zdecydować) i fotografa. Z tym ostatnim mam ogromny problem. Wiele ulotek/stron internetowych mi się podoba, ale nie potrafię stwierdzić czy to zasługa fotografa czy fotogenicznej pary ;) Bo ja to jestem niefotogeniczna niestety :P Jedno na pięć zdjęć jest dobre. Oj trzeba będzie się zdecydować na sesję innego dnia i dopłacić ;) Tylko co z fryzurą i makijażem? Nie dam rady sama. Kolejne wydatki. W dodatku chcemy film, a te dwie usługi w jednej firmie są tańsze. Szukamy więc wśród fotografów, którzy mają też kogoś od filmowania co zawęża nasz krąg poszukiwań.
Zrobiliśmy kosztorys. W marę już się orientujemy w cenach (niektórzy zamieszczają cenniki na swoich stronach/ulotkach) i wstępnie powinniśmy się zmieścić (wszystkie koszty zawyżałam na wszelki wypadek).
Niestety podobają mi się same drogie sukienki. Mam nadzieję, że jak w końcu na którąś się zdecyduję to uda mi się uszyć identyczną u zaprzyjaźnionej krawcowej. Mam już zaklepaną komisję, która szczerze powie mi czy wyglądam dobrze ;) Mama, siostra i dwie koleżanki :)
Na obrączki mamy jeszcze czas. Choć przeglądając ulotki już widzę, że mamy z narzeczonym różne wizje. Wiem, że ostatecznie on i tak zgodzi się na moją, ale wolałabym znaleźć jakiś kompromis ;) Jubilera mamy już upatrzonego, u którego ceny krążą głównie wokół 1800zł za parę :)
Rozmawialiśmy o połączeniu białego złota z żółtym. Ja upatrzyłam sobie takie jak poniżej.
Narzeczony zaś zwrócił moją uwagę na takie matowe złote z wypolerowanymi brzegami i muszę przyznać, że mi się spodobały. Skromniejsze, bardzo ładne. Niekoniecznie muszę mieć ten diamencik. Obejdzie się :)
Ciasta będzie nam piec koleżanka mamy, która w te wakacje wzięła udział w Polskim Turnieju Wypieków ;) Szkoda, że tort już mamy wliczony w cenę sali bo robi cudowne i smaczne - torty i nie tylko ;) Kto ma TLC i nagra mi ten program? ;)

 

Póki co obowiązuje wersja, że będziemy mieć załatwioną oprawę muzyczną w kościele. Oprócz organisty (na szczęście jest już doliczony do ceny ceremonii) chciałabym, aby moja była dyrygentka zaśpiewała nam Ave Maria :)
Oprócz tego razem z mamą i siostrą chcemy przygotować jakąś niespodziankę dla gości podczas wesela. Jeszcze nie wiem czy będzie to wspólny występ czy może jakiś taniec, do którego zachęcimy zgromadzonych :)
A co do muzyki na weselu to zaczęłam trochę panikować bo wszyscy odpisują nam, że już mają zajęty termin i żałuję, że nie wzięłam się za to wcześniej skoro datę znamy już od marca ;(

Zapraszam na facebooka do albumu z moimi ślubnymi inspiracjami :) KLIK

15 komentarzy:

  1. Gdzie znalazłaś sale na wesele :P ? bo w sumie my za dwa lata planujemy ślub i może warto sie już rozejrzeć ;) pozdrawiam http://silesianfashionfreak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różana Dolina :) Jeszcze nie mogę polecić ale sama sala mi sie podoba i właścicielka miła :)

      Usuń
    2. Bardzo ładna sala ;) Ja myślałam nad Marysinym dworem w parku śląskim :) w minioną sobotę byłam na weselu u znajomych na nikiszowcu w takim hotelu/restauracji (niestety zapomniałam nazwy) ale sala byla równiez bardzo efektowna do tego dość tanio 150 zł od osoby (3 ciepłe posiłki plus zimna płyta) i do tego alkohol liczony ;) pozdrawiam:**

      Usuń
    3. Ja osobiście znam tylko Marysin Dwór ten pierwszy z hotelem. Miałam tan studniówkę ale jedzenie nie zachwyciło ;)
      150zł to fajna cena. Niektóre sale, które oglądaliśmy miały takie ale to najbiedniejsze menu. Ja na przykład czwartą kolację jeśli jej nie podamy to dostaniemy do domu. Dla mnie to na rękę bo poprawiny u mnie na ogródku będą :D

      Usuń
    4. Również byłam na studniówce w Marysinym i to dwa razy i masz racje jedzenie mają słabe :P

      Usuń
  2. Ja do ślubu podeszłam na spokojnie bo wszystko organizowaliśmy pół roku przed, a 3 miesiące przed jeszcze zmieniłam salę na inną :) A teraz już ponad 5 lat minęło od tego dnia :)
    Swoją drogą to byłam zawodowo na tylu ślubach, że powinnam o tym post zrobić ale nie będę ludzi zrażać do ślubów :)))
    PS te drugie obrączki są fajne.
    Będzie regularnie robić posty dotyczące ślubu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeszcze kilka postów będzie - dla zainteresowanych tematem :)
      Dla mnie pół roku przed to już nie na spokojnie ;) 1,5 roku wcześniej już najładniejsze sale zajęte ;) I powoli zaczynałam się niepokoić aż natrafiliśmy na tę którą wybraliśmy. Same pozytywne opinie ma więc jestem spokojna.

      Usuń
  3. Mój kuzyn miał wesele właśnie na 13, jak dla mnie trochę to za wcześnie-całość skończyła się przed pierwszą w nocy, bo goście nie dawali już rady-to był bardzo ciepły dzień dodatkowo ;)
    Czekam niecierpliwie na relację z poszukiwań sukni ;)
    A te obrączki drugie- bardziej mi się podobają, może przez ten diamencik? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zależy od ludzi, prowadzącego itp. Byłam już na weselach od 13 do 16 :) I nie ma zasady że ci z wcześniejszych nie wytrzymują długo. W końcu to tylko różnica godziny między moją wymarzoną 14 więc nie tak źle ;)

      Usuń
  4. ja jednak zostanę starą panną xD. piszesz o tym z taką pasją, a ja jak myślę że tyle pieniędzy idzie na papierek to mi się odechciewa wszystkiego xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pasją mówisz? No może. W sumie to jeden z najważniejszych tematów dla mnie ostatnio jakby nie było :)
      Wiem, wiem że to mnóstwo kasy. No cóż, wiele razy już chciałam się wycofać, zabrać K do San Marino i wziąc ślub tylko w obecności dwóch świadków :) Ale klamka zapadła, zaliczka za salę zapłacona :D

      Usuń
  5. Na pewno będzie pięknie, a my mamy obrączki podobne właśnie do tych drugich :-) A Polski Turniej Wypieków od czasu do czasu oglądałam, gdy wieczorem akurat natrafiłam na ten program! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :) Nominowałam Cię do LBA :) Pytania dostępne na moim blogu http://silesianfashionfreak.blogspot.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi też podobają się te matowe obrączki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że przygotowania wrą :)
    Ja też biorę ślub w sierpniu tego roku, a dokładniej 16 ;)
    Zapraszam Cię do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...