środa, 14 sierpnia 2013

Moja kolekcja lakierów :)

Niedawno miałam małe zamieszanie w pokoju. Trzeba było rozkuć jedną ścianę o_O
Z tego powodu musiałam wszystko powyjmować z jednej z szafek. A to ta najbardziej zagracona. Ale dzięki temu zrobiłam generalne porządki i dużo rzeczy powyrzucałam. Takim to sposobem mam teraz więcej miejsca na schowanie rzeczy, które zawsze były "na widoku" a niekoniecznie chciałam je pokazywać. Niestety pokój mam jaki mam więc nadal niektóre kosmetyki muszą stać na wierzchu ;)
Ale przechodząc do tematu postu... Zrobiłam także porządek w lakierach wyrzucając te, które od dawna do niczego się nie nadawały.
Wielokrotnie dostawałam pozytywne komentarze na temat moich paznokci tutaj na blogu, ale też wśród znajomych. Muszę przyznać, że duża tu zasługa odżywki, której używam i o której już wam pisałam. Dzięki niej mam zdrową płytkę paznokcia, która już tak często się nie łamie. Wierzchnia przezroczysta warstwa odżywki zaś wygładza kolorowy lakier, nadaje mu połysku i utrwala na wiele dni. 
To bodajże najdłuższe paznokcie jakie udało mi się osiągnąć dzięki odżywce NAIL TEK
Jak już wiecie paznokcie pomalowane mam ZAWSZE. A to kilka moich faworytów pod względem łatwości malowania i trwałości :)
Pierwsze miejsce to biedronkowe lakiery Bell AIR FLOW. Cena to przeważnie 6,99zł. Moje najdroższe lakiery :) Pierwszy kupiłam w zeszłym roku miętowy. Niestety już się skończył bo często go używałam. Nie wiem po co trzymam słoiczek :) Na równi z nimi jest jeszcze Eveline również skupiony w Biedronce. Przewyższają wszystkie pod względem trwałości i koloru. Pierwszy z lewej ostatnio miałam na paznokciach aż 7 dni (codziennie nakładając warstwę NAIL TEK naturalnie) co u mnie jest wielkim osiągnięciem :)
 Na drugim miejscu lakiery Safari, których miałam już mnóstwo kolorów. Polecam czerwony :) Kupuję je na targu za 3,5-5zł i często wystarczy jedna warstwa. Trzeba uważać bo lakiery są gęste i gdy za dużo się nałoży to będzie schnął miesiąc. Na równi z Safari postawiłabym kupiony w USA wet n wild w pięknym kolorze fuksji. Dłuugo się nim cieszyłam. Jakoś szkoda mi go wyrzucić :)
Zaskoczył mnie także gratisowy lakier, który dostałam do rumu Malibu ;) Polubiłam dzięki niemu pomarańczowy :)
Trzecie miejsce to odkryty przeze mnie niedawno lakier MIYO. Cena od 3,50zł do 5,50zł.
Lubiłam też dawniejsze lakiery Essence, ale odkąd zmienili kształt butelki coś w lakierze też się zmieniło. Na minus niestety :(





















Na których lakierach się zawiodłam? Na pewno na pękaczu z Sally Hansen, który kupiłam w USA jeszcze zanim stał się w Polsce popularny. Działał kilka tygodni a potem przestał pękać. Wykorzystałam może 1/3 całości i teraz nie wiem po co go trzymam :D
Swego czasu bardzo lubiłam lakiery Selene (na zdjęciach te najmniejsze buteleczki) bo można było tanio kupić dużo kolorów i nie było szkoda, gdy jakiegoś się nie wykorzystało. Dobre były też lakiery Hean (moja pierwsza czerwień pamiętam z tej firmy, jakież to wtedy było odważne xD).
Znacie te marki? Też lubicie tanie i dobre lakiery?

10 komentarzy:

  1. lakiery z biedronki są świetne :) Ja polecam Ci jeszcze lakiery z Rimmel 60 sec :) Schną w minutę :) Mają małą wadę-> trzymane w temperaturze pokojowej gęstnieją, dlatego trzeba przechowywać w lodówce ;) Można je kupić na promocji w Rossmannie za niecałe 5 zł :) pozdrawiam :*

    http://silesianfashionfreak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę polować na promocje w Rossmannie w takim razie. Dzięki ;)

      Usuń
  2. moje ulubione lakiery chyba nalezą do sally hansen :) mam 2 i na żadnym z nich się nie zawiodłam. długo trzymają, ładnie kryją. mam dużo lakierów ale ta firma wypada najlepiej według mnie w porównaniu do innych. może i u siebie zrobię taką notkę niedługo, bo lecą do mnie 4 lakiery :D
    zainspirowałaś mnie, a i paznokcie masz piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam zwykłego lakieru z Sally Hansen. Muszę wypróbować ;) Słyszałam że super odżywke też mają ^^

      Usuń
  3. oj, ja często paznokci nie maluję, ale wczoraj robiłam porządki i mam z 60 buteleczek ;) Ulubione? Rimmel-te z serii Kate Moss-boskie, i Astora 60 sekund, super trwałość. I ostatnio seria Golden Rose-posypka cukrowa,pozytywne zaskoczenie. Rozczarowały mnie te Biedronkowe "Bell-e",kiepska trwałość,ale kolory fajne.
    Ja jako odżywki używam olejku-czystego 100 % olejku arganowego. Żadna odżywka nie da takiego efektu, to sama natura,paznokcie wyglądają tak pięknie,że nie potrzebują kropli lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam Essie z lakierów :) ale dosyć drogie są niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. spora kolekcja lakierów ;-)
    widzę nowy nagłówek i fanpage, już polubiony przeze mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja Kochana,Twoja kolekcja robi ogromne wrażenie:)
    Obserwujemy i lubimy się na FB?
    Pozdrawiam Serdecznie:)
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...