poniedziałek, 25 marca 2013

Recenzja : Slim Extreme 3D termoaktywne serum modelujące

Zachwycona działaniem balsamu antycellulitowego tej samej firmy zakupiłam balsam modelujący brzuch, talię i uda. Choć przeszło mi przez myśl, że jak coś działa na wszystko to pewnie nie działa na nic :P
Balsam ma czerwony kolor i lekko przezroczystą konsystencję. Na opakowaniu pisze, że wspomaga kuracje wyszczuplające poprzez delikatny efekt rozgrzewania. Nie należy się przejmować czerwonymi plamami na skórze. Mhm...
Efekt rozgrzewający poczułam już po pierwszym użyciu. Początkowo było bardzo przyjemnie, ale po kilku minutach skóra zaczęła nieprzyjemnie swędzić. Po kilku użyciach przzwyczaiłam się do preparatu i nie było już żadnych skutków ubocznych. Wątpię jednak czy zużycie całego opakowania pomogło mi w czymkolwiek. O ile po balsamie antycellulitowym tej samej firmy (recenzja tutaj) zauważalne efekty są już po miesiącu to Slim Extreme 3D Termoaktywne Serum Modelujące nie nadaje się do niczego. Warto jednak było wypróbować by się o tym przekonać. Póki co wracam do rzeźbienia mojej "talii osy" ćwiczeniami, które niestety przez uczelnię trochę zaniedbałam :(
Jeśli chodzi o wagę to stoję mniej więcej na tym samym poziomie co po skończeniu dwóch miesięcy diety 3D Chili. Chciałabym w końcu ruszyć dalej bo ciągle oglądam tą wartość na wadze co nie poprawia humoru.Specjalnie chodzę na step w sobotę rano bo jest fajna prowadząca. Ostatnio niestety było zastępstwo i dziewczyna, która miała biodra szersze ode mnie i wcale nie wyglądała na instruktorkę dała nam taki wycisk (pierwszy raz ciężarków używałam przy BPU), że trzy dni mnie wszystko bolało. Chyba wrócę do Zumby :)

10 komentarzy:

  1. nie lubię balsamów antycellulitowych rozgrzewającyh, jakoś wolę chłodzące ;)
    ja uwielbiam zumbę, ale narazie nie mam z kim chodzić, a nie lubię sama ;( ale za to co tydzień śmigam na Auqaerobik ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo ale fajnie :) Też bym pochodziła ale u nas nie ma nigdzie tak żeby chodzić po prostu. Zajęcia są tylko w ramach drogich karnetów :/
      A ten balsam nie jest antycellulitowy. Tylko niby modelujący.

      Usuń
  2. moja siostra go używała, parę razy wzięłam jak mojego ni chciało mi się ściągać. Jak dla mnie to on w ogóle nie rozgrzewa i strasznie śmierdzi. Siostrze też nie pasował i go wyrzuciła w końcu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no zapach nie jest jakiś straszny. Ale mnie właśnie na początku strasznie na brzuchu piekło. Nie było t przyjemne rozgrzewanie :P

      Usuń
    2. Może jakiś trefny był? Śmierdział strasznie. Ale wiesz ja używam tylko maseł zapachowych, więc dla mnie śmierdział ;)

      Usuń
  3. A ja bym go chętnie przetestowała, tak z czystej ciekawości, bo inne kosmetyki z tej firmy miałam i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam ten pomarańczowy nieprzyjemnie chłodzący tylko, że jakoś nie mogę się zmobilizować do codziennego stosowania, więc o efektach niewiele mogę powiedzieć;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nieprzyjemnie? Mi efekt bardzo się podobał. Takie wrażenie że jednak coś tam działa :) No i przy stasowaniu dwa razy dziennie zgodnie z instrukcją było widać efekty :) Polecam

      Usuń
  5. What's up, after reading this amazing paragraph i am also cheerful to share my knowledge here with colleagues.

    Take a look at my web-site :: click the site

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...