poniedziałek, 4 lutego 2013

Stylizacja 57 - Czarno czarna :)

Dieta idzie jako tako. Przez tydzień nic się nie ruszyło niestety. Byłam chora i pomimo, że nie ruszałam się z łóżka i byłam słaba to ciągle musiałam jeść :/ Nagle posiłki z Diety 3D Chili stały się za małe. Na ten tydzień kupiłam sobie kilka małych "awaryjnych jogurtów" Jogobelli. Gdyby już miało być tragicznie i o 20 musiałabym zjeść coś żeby w ogóle zasnąć. Ale myślę, że w tym tygodniu będzie już lepiej. Mam plan i będę się go trzymać. Wiecie co mnie motywuje? Że mój narzeczony mnie wspiera i sam też się odchudza. Oboje nadal mamy kilkanaście kilogramów do zrzucenia, ale gdy będziemy to robić racjonalnie to może nie będzie szybkiego spadku wagi, ale przynajmniej uda nam się to utrzymać na dłużej. Czyli za rok będziemy piękni i szczupli :)
A co mnie demotywuje? Rodzice. Nie dosyć, że przeszkadzają mi kręcąc się w naszej ciasnej kuchni, gdy gotuję to jeszcze zaczęli jak na złość kupować słodycze. Paczka dużych pierników oblewanych czekoladą czy powiększone opakowanie Ptasiego Mleczka to dla nich pryszcz :P A siostrze wystarczyła pierwsza w życiu sesja i trochę nerwów i schudła 4kg. A normalnie to obiad zajada kanapkami, śniadanie popija kawą, a na wieczór doprawia ciepłą czekoladą. Ja nie wiem czym sobie zasłużyłam na to, że jem najmniej w rodzinie a i tak jestem najgrubsza :(
No cóż. Został mi ostatni tydzień pierwszego etapu diety. 5kg mniej to mój cel. Obniżyłam swoje oczekiwania :P W drugim miesiącu marzyłoby mi się drugie tyle. W takim tempie, około kilograma tygodniowo do 5 maja osiągnęłabym wymarzoną wagę :)
A tymczasem jest tak :



Założenie było dobre. Wziąć szal żeby ożywił trochę stylizację złożoną z samej czerni. Niestety okazało się, że jest za duży wiatr co widać :) W aucie też mi przeszkadzał więc się wkurzyłam i go zdjęłam :)
Szczerze mówiąc nie jest wygodny ten szalik. Za dużo go. Ani się związać nie da bo podchodzi pod szyję i drapie, ani zostawić zwisającego bo zjeżdża =.='
Musze zobaczyć czy mama nie ma jakiejś fajnej broszki ^^




Sweter, spodnie - allegro.pl / Szal - H&M /Torba, botki - Atmosphere / Kurtka - F&F

12 komentarzy:

  1. ja mam o tyle silną wolę że jak mówię że nie będę jeść niczego po 19 a często chodzę spać po 23 czy później to i tak nie zjem nawet jeśli będę głodna. bo wiem że np. wyskoczą mi pryszcze jak późno zjem albo że będzie mi niedobrze. a to jest coś, bo co półtorej godziny mi burczy w brzuchu i musze coś zjeść, jednak jak się uprę - nie zjem i już.
    ja podobnie jak Twoja siostra - stres zabrania mi jeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też nie jadłam już nawet po obiedzie nic. Fajnie schudłam, wszystko było w porządku. Ale teraz nie umiałam zasnąć. Tak mi było niedobrze. Tak samo w środe obudziłam sie po 5 rano do toalety. I już nie zasnęłam bo zrobiłam się glodna a ja wtedy od razu mam mdlosci :/
      Jak widać każdy organizm inny. A jeszcze lecze sie hormonanie wiec wyjątkowo mam pod gorke z tym odchudzaniem :/

      Usuń
  2. pieknie wyglądasz !

    super botki !


    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładna stylizacja!
    powodzenia w dalszym traceniu kg:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie najlepszą metodą na utratę wagi jest niejedzenie po godzinie 18/19. Sprawdzone na sobie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie to niestety już nie nie działa. Kiedyś zrzuciłam tak sporo kilogramów ale teraz organizm mi się poprzestawiał i nie zasne jak mi niedobrze z głodu :/

      Usuń
  5. czerń to czerń :) zawsze najlepsza :)
    super look!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te buty, podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? A ja stwierdziłam, że jednak mi nie i je wystawiłam na aukcję :)

      Usuń
  7. Pomysł z broszką może być bardzo fajny, bo sama chusta-szalik, bardzo fajna. A co do diety, to w chorobie lepiej sobie ją odpuścić, organizm by zwalczyć stan zapalny potrzebuje więcej energii. Mnie z jednej strony potrafi gardło palić gardło i nawet herbata powoduje ból,ale żołądek ssie i domaga się kanapeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Na szczęście już czuję się lepiej i od razu jestem mniej głodna a waga poszła o pół kilo w dół :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...