czwartek, 14 lutego 2013

Eveline - balsam antycellulitowy Slim Extreme 3D

Z początkiem diety całkiem przypadkiem zakupiłam balsam Slim Extreme 3D z Eveline oraz MaXSlim z Lirene. Pierwszy to balsam, drugi to żel pod prysznic z peelingiem.
- Zacznę od balsamu. Stosuje się go dwa razy dziennie w miejscach ogarniętych tak zwaną pomarańczową skórką. Bardzo podobają mi się jego chłodzące właściwości. Dzięki temu niejako czuję, że działa. Opakowanie wystarcza na około 5 tygodni (przypuszczam po stanie użycia po 4 tygodniach). Nakładając balsam trzeba wykonać krótki intensywny masaż, aby pomóc w jego działaniu. Według  producenta po miesiącu redukcja cellulitu wynosi 60%. Nie byłam aż taką optymistką, zwłaszcza, że przy mojej wadze cellulitis jest bardziej zaawansowany. Zgodzę się jednak co do ujędrnienia i wygładzenia skóry (65% według opakowania) i zmniejszenie obwodu ud (na opakowaniu 3cm w miesiąc, u mnie jest 1,5cm ale to pewnie zasługa diety i ćwiczeń). Cena : ok 18zł, mi się udało załapać na promocję 13,99zł
- Po drugie : żel pod prysznic. Zaskoczyło mnie, że peeling w nim zawarty jest bardzo gruboziarnisty. Ale taki najwyraźniej musi być by uporać się z tak upartym cellulitem :) Stosuje się go 3 razy w tygodniu. Muszę przyznać, że masaż z jego użyciem jest bardzo przyjemny i daje poczucie, że na prawdę pobudza się to mikrokrążenie w okolicach ud. Co mogę stwierdzić na pewno to skóra bardzo mi się wygładziła.
Nadal będę używać obu kosmetyków razem. W połączeniu z masażem i dietą mam nadzieję na choć minimalny efekt :) Będę walczyć :) Dodatkowo niedawno zakupiłam zapas suplementu diety (o którym będzie post za jakiś czas) na dwa miesiące. Mam nadzieje, że to wszystko razem da jakiś efekt :)
Osobiście polecam oba kosmetyki. Szczególnie kobietom, u których cellulitis jest w pierwszej lub drugiej fazie powstawania. Warto się trochę pomęczyć by zauważyć efekty :)

7 komentarzy:

  1. Też je lubię :)Jak dla mnie, wszystkie z Eveline są dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam je!

    Zapraszam na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry jest też L'OrealSublime Slim Anti-Cellulite
    Mi pomogło
    :)
    Zapraszam do siebie
    http://lestylemadam.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taki sam krem antycellulitowy z eveline, tylko w białym opakowaniu :) Zgadza się , widać efekty :P Ja go stosuję już miesiąc i jestem bardzo zadowolona .

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam bardzo z lirne kremy antycellulitowe :) i BAŃKĘ CHIŃSKĄ regularne jej używanie zmniejsza całkowicie cellulit tylko pytanie czy dasz rade sama się masować bo na początku jest to troszkę bolesne, ponieważ musimy rozbić tkankę tłuszczową. Można je kupić w aptece + olejek do masażu np. Ziaja. http://fitness.wp.pl/wellness-i-spa/odnowa-biologiczna/art166,masaz-antycellulitowy-banka-chinska.html Pozdrawiam Milena :)

    OdpowiedzUsuń
  6. witaj kochana! trochę mnie nie bylo:) widzę, że już skończyłaś I faze diety, zaczynasz też drugą? ja zaczynam od nowa od poniedziałku, obym tym razem wytrwała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio przekonuję się do naturalnych kosmetyków i domowych receptur. Zapobiegawczo raz na jakiś czas robię piling kawowy strategicznych miejsc-trochę brudzi wannę. A na co dzień zwykłe masło z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...