piątek, 22 lutego 2013

Dieta a spotkania towarzyskie

Za chwilkę lecę na spotkanie z przyjaciółmi. Stwierdziliśmy, że promocja na gruponie to idealna okazja by spotkać się paczką na pizzy zanim jeszcze zaczniemy nowy semestr :) Uznałam, że dieta nie jest powodem do rezygnacji ze spotkania i po prostu nie jadłam dziś obiadu tylko śniadanie, przekąskę I i przekąskę II. Kolację sobie dziś podaruję, a jutro czeka mnie dodatkowa seria ćwiczeń. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak: 1 x Zumba, 3 x trening z Ewą. Od przyszłego tygodnia w czwartki chcę dodać jeszcze Step/BPU w ramach karnetu do studia fitness. Czyli 5 dni ćwiczeń. Wtorek i niedziela wolne :) Zobaczymy jak długo tak pociągnę, gdy zacznie się semestr.

________________________________________
Kilka dni temu dostałam odpowiedź od administratorki strony Polskie Szafy. Bardzo mnie zaskoczyła bo pisałam do nich... w listopadzie. Zdziwiłam się wtedy, że nie chcieli mnie dodać do listy. Nie zależy mi, ale osoba, która mi wtedy odpisała, że nie przeważają u mnie tematy szafiarskie była bardzo niemiła. Tym razem dowiedziałam się, że "przeważać tzn że musi być ich więcej niż tych nieszafiarskich. przeczytaj regulamin". Nie rozumiem po co w ogóle ktoś mi odpisuje po takim czasie. Zapomniałam już, że taka strona w ogóle istnieje. I nie zniżyłam się do odpowiedzi na "przeczytaj regulamin". Czy ja tłumię w sobie agresję? No na prawdę powiedzcie. Czy tylko mnie wkurza takie zachowanie osób, które wiedzą, że są anonimowe więc mogą pisać co chcą, pouczać i decydować kto jest wyjątkowo dobry by należeć do ich strony? :P 
_______________________________________
Nadrabiam zaległości serialowe. Ostatnio głównie polskie. Niestety pierwszy odcinek nowego sezonu "Przepisu na życie" bardzo mnie zawiódł. Mogli wymyślić inny motyw by znów móc wprowadzić Elkę do życia Anki i Jerzego. Coś mniej cliché od utraty pamięci.
Wróciłam też do "Prawa Agaty" i nadrabiam dopiero drugi sezon zachwycając sie stylizacjami głównej bohaterki. Chyba muszę sobie znaleźć bardzo dochodową pracę bo też chcę się tak ubierać do biura :)

3 komentarze:

  1. a jednak ćwiczysz z Ewką! Ja jeszcze nie zaczęłam. Agatę też oglądam, też się zachwycam a w tajemnicy Ci powiem że pracuję tam gdzie czasami jest kręcony serial...ale ciiii ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tych polskich seriali nie lubię i nie oglądam za często. Za to jak się wkręcę w jakiś dobry, zagraniczny to potrafię całą noc zarwać by od razu cały sezon nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam wolę CSI lub NCIS :P Albo kości oooo! :D hehehe albo jakiś o holmsie jest serial ale dzisiaj mam już zaćmienie umysłu :P 6 godzin czekałam by zdać przedszkolną w końcu pozwoliła kilku osobom wpisać się na inny termin to skorzystałam bo nie czułam sie na siłach po tych 6 godzinach czekania by podchodzic a potem wielka afera ze jednak nie potem ze tak i zeswirwałam. Ale kurcze wie ze przyjdzie jej na egzamin 120 osob i wszyscy przyjechali na 8!!! Masakra ... niektórzy siedza jeszcze nadal ... .
    Miałam wypróbować te ćwiczenia z Ewą ale brakuje mi czasu ... zgroza:/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...