sobota, 3 listopada 2012

Łupy październikowe

Dziś pochwalę się okazjami jakie dorwałam w październiku ;)
1. Botki Lity - z przesyłką ok 80zł

2. Koszula-body khaki - allegro 40zł

 3. Spódnica z miękkiego czarnego dżinsu - 42zł w chińskim markecie ;)

4. Sweter bordowy + spódnica z Lidla ;)
Z przesyłką wyszedł mnie 11zł + spódnica 19,90zł

5. Sweter czarny Kappahl - przeceniony na 35zł

6. Sweter morski

7. Zegarek Gino Rossi
Pierwszy mój zegarek Gino Rossi dostałam na urodziny. Ten postanowiłam sprezentować sobie sama ;) Chciałam jakiś zegarek w kolorze złotym, postanowiłam trochę dopłacić i kupić sobie porządny :)

8. Spinka hair cuff

9. Torba w kolorze fuksji (Allegro 28zł)


10. Spodnie na fitness (36zł)
Okazało się, że po dwóch latach bez WFu nie mam w czym ćwiczyć ;) Spodenki okazały się idealnie elastyczne i wygodne :)

11. 6 par spodni - wstąpiłam przypadkiem do sklepu Lindex, którego wcześniej w ogóle nie kojarzyłam, a który powstał w nowej części Silesii. Znalazłam tam 3 pary spodni (od 34zł do 57zł). Kupiłam wszystkie, bo na mnie ciężko coś znaleźć, a już w takiej cenie to cud. Jedne mają szerokie nogawki więc te będa już na zimę do kozaków. Oprócz tego w Auchan tego samego dnia dorwałam czarne ciepłe rurki (również odkładam na mrozy) i za 22zł dresowe spodnie do chodzenia po domu ;) Do tego bordowe jegginsy, które już pokazywałam z C&A.


12. T-shirt New Look, który upatrzyłam sobie już dawno. Załapałam się na zniżkę dla studentów (-20%) i zapłaciłam ok 33zł.

13. Sweter fioletowy Butik - można nosić do samych legginsów bo jest długi jak sukienka ;) 39zł

14. Sweter ze złotym sercem - troszkę się ich namnożyło :/ Codziennie na uczelni widzę dziewczynę w którymś z kolorów tego swetra dostępnego na Allegro w fajnej cenie.
15. Koszula Orsay 
Przeceniona na 40zł. Z urodzinowym bonem mamy kupiłam ją za 20zł! :)

 16. Naszyjnik - przeceniony na 9,90zł. Jak dobrze, że nie wzięłam go za pierwszym razem, gdy wpadł mi w oko. zaoszczędziłam 10 zł ;)

21 komentarzy:

  1. na taką gumkę do włosó od dawna sie czaje ;P

    Buziaki :*
    http://mish-mash-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ile zakupów! :) Widziałam ten naszyjnik :), a na gumkę do włosów poluję od dawna :). I te spodnie za taką cenę! w którym miejscu jest ten sklep w Silesii? Muszę koniecznie go odwiedzić :) Zazdroszczę! Takie ładne spodnie! No też chcę! :). Biustonosze faktycznie bardzo fajne, lubię takie z małą koronką i kokardką ;). A te sweterki z sercem rzeczywiście są już bardzo popularne :) Widziałam u paru osób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aa już wiem gdzie ten sklep! :D Obok Kappahl'a i Claire'a :) To teraz muszę koniecznie odwiedzić ;) Może też mi się coś trafi ciekawego :)

      Usuń
    2. Ja jakoś ten sklep mijałam bo nie znałam nazwy a jak nie znam to myślę, że jest drogo ;) A tu się mile zaskoczyłam ;) A gumkę do włosów kupiłam na allegro dobierając kolczyki żeby mi sie przesyłka opłaciła ;) Ta spinka złota faktycznie fajnie wygląda choć ja mam za dużo włosów i mi ledwie się dopina :/

      Usuń
  3. Lubię oglądać takie posty :D
    W Silesii jest Kappahl? Wcześniej nie było i był albo w 3 Stawach albo (w moim przypadku) jeździło się do Bielska.

    Podobają mi się Twoje zakupy, ciężko by mi było wybrać gdybym miała powiedzieć, co jest najfajniejsze :) Fajny ten długi sweter, bo rzeczywiście idealny do legginsów - super na dni jak chcesz się mega wygodnie czuć, bez wpijania się spodni (np na długą podróż albo coś).
    Ja bym na Twoim miejscu nie pokazywała bielizny (jeśli mogę się w tej sprawie wypowiedzieć). To Twoja intymna część garderoby, a NIGDY nie wiesz kto kiedyś trafi tutaj i jak to wykorzysta.
    Buźka i miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kappahl w Silesii jest od roku (w nowej części) a ja tam dopiero pierwszy raz byłam ;) A co do biustonoszy to jakoś wiele bloggerek pokazywało co tam sobie fajnego kupiło. Myślałam że to normalne na fashion blogach ;) Choć przyznam że się wahałam ;) Jeszcze się zastanowię. Może usunę ;)

      Usuń
  4. uwielbiam oglądać takie notki, bo mało tu do poczytania :D
    ja właśnie lada chwila jadę do galerii liczę że kupię kosmetyczne potrzeby, bo okazało się że u mnie w mieście nawet nie ma tego samego w rossmannie, czego potrzebuję. niestety o żadnym ze sklepów w których kupiłaś spodnie nie słyszałam i nie widziałam więc nie wpadnę, ale ceny bardzo zachęcające! :) kiedyś kupowałam mnóstwo rzeczy w kappahlu, teraz nic dla mnie tam nie ma. żadnego stanika też nie kupię w sieciówce :( niestety jestem za chuda na moje duże cycki :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się teraz pochwaliłaś no ;P Mnie niestety ratuje tylko push up :P:P
      Ja o Lindex też wcześniej nie słyszałam. Weszlam tam przez przypadek ;)To samo Kappahl ;) Nie sądziłam, że znajdę tam coś dla siebie. Ogólnie rzeczy takie średnie ale klasyczny czarne sweter zawsze się przyda ;)
      Udanych zakupów życzę. I będę dawać posty tak żebyś się nie naczytała :P

      Usuń
    2. nie ma się czym chwalić, każdy taki stanik na mnie kosztuje koło 100 zł xD dopiero zaczynają wprowadzać więcej takich nietypowych rozmiarów, tzn. 'nietypowych' o to są jak najbardziej typowe rozmiary tylko kobiety jeszcze nie przywykły że kupują za szerokie staniki. ja zawsze dziewczynom w szkole mówię że maja za szerokie, no bo nie wierzę że koleżanka dosłownie trochę szersza ode mnie ma stanik 90cm pod biustem kiedy ja mam 65, no przecież to niemożliwe nawet. bo ważne żeby miska pasowała, ale że zapięcie z tyłu ma się prawie na szyi to już nieważne xD a później na starość cycki przy kolanach i kozłujemy xD

      Usuń
  5. porządne zakupy. :D
    Kocham tę frotkę z klamrą <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne lity !
    Gdzie je kupiłaś ? Jeżeli mogę spytać :)
    Zapraszam na mój blog , niedawno zaczęłam go prowadzić :)
    Komentuj , obserwuj :)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lity kupiłam na stronie renee ;) Polecam. Są wygodne i obcasy się nie zdzierają zbyt szybko ;)

      Usuń
  7. noo porządnie się przygotowałaś na jesień i zimę... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaszalałaś, to wszystko przez jeden miesiąc?:)ja w październiku nie kupiłam nic nowego do ubrania, za to 8 płyt i bilet na Depeche. Takie moje łupy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak wyszło ;) Teraz daję sobie spokój z kupowaniem. No, prawie ;)

      Usuń
    2. Ja naprawdę chciałam,ale jak szłam kupić czapkę znalazłam taką z zeszłego roku,ani razu jej nie założyłam, chciałam szalik zobaczyłam świetny w mamy szafie i jakoś tak obyło się bez zakupów:)

      Usuń
  9. no pokaźne te zakupy :) Kilka rzeczy na pewno przygarnęłabym ")

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...