wtorek, 2 października 2012

Dzień drugi czyli Amanda na sportowo w sukience

Chyba mam potrzebę wyżalenia się komuś ;)
Drugi dzień podobny do pierwszego. Nawiązałam jedynie kontakt z Magdą, która jest z mojej uczelni ale z zaocznych. Okienko spędziłyśmy wspominając wykładowców z jakimś takim rozrzewnieniem. Oprócz niej mam w grupie Natalię, która też jest "obca" bo z uczelni w Suchej Beskidzkiej. Na ćwiczeniach z zarządzania dowiedzieliśmy się, że będzie między innymi praca w grupach. Już sobie wyobrażam jak pytam się każdego czy mnie przygarnie. Bo będąc nowym uczniem w podstawówce ma się lepiej. Każdy jest zainteresowany nową osobą. A tutaj wszyscy mają nas gdzieś. Kto wie, może odebraliśmy miejsce jego znajomemu? Co z tego, że dostali się ci, którzy mieli średnią minimum 4,10 i każdy zapracował sobie żeby być tu gdzie jest?
Stwierdziłam, że może jak ubiorę się na różowo, to mnie zauważą :D Nie podziałało :P Mam nadzieję, że gdy będziemy mieć więcej zajęć w grupach to lepiej się poznamy. Na przykład niemiecki będzie całkiem lajtowy, tak się zapowiada. Ludzie na różnych poziomach się poskładali w jedną grupę. Ciężko więc ustalić dla nas wspólny mianownik. A do tej lepszej grupy się nie przepiszę bo jak zobaczyłam nauczycielkę to wolałam się szybko wycofać :D I dobrze, bo potem usłyszałam same negatywne opinie. Może nie będzie najgorzej ;)

A zestaw taki letni zamieniony w jesienny ;) Sukienkę już wam kiedyś pokazywałam.

Zdjęcia robione 5 minut przed wyjściem więc są jakie są ;)
Koleżanka napisała mi wczoraj, że idzie na sportowo bo to w końcu AWF ;) A ja na to, że ja też na sportowo. W sukience :D





 Botki przyszły do mnie wczoraj. Są idealne, a zapłaciłam za nie jakieś 40zł z przesyłką :)
 Ja i ta moja mania naciągania rękawów ;)
Sukienka - Reserved
Sweter - nn
Torba - Primark
Botki - allegro
Pierścionek - I am

4 komentarze:

  1. Hahaha :) Wiesz jak u mnie było w pierwszym dniu na polibudzie? Mój tata mnie zawiózł, wszedł pod salę, gdzie stało już dwóch chłopaków. Spytało się, czy są z mojej grupy, powiedzieli, że tak i on powiedział no to poznajcie się i pokazał na mnie :D Miałam się z kim szwendać dopóki nie poznałam się z większą grupką ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha więc to tak trzeba załatwić? :D

      Usuń
  2. Ważne,że poznałaś parę osób. Nie musisz lubić w końcu całego roku. Czasem naprawdę wystarczy parę osób:)
    Jak szłam na pierwszy rok spotkałam kolegę z podstawówki, 7 lat się nie widzieliśmy,a tu niespodzianka, on przyszedł z koleżanką z liceum,więc już mała grupka się z nas zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będzie co raz lepiej bo póki co trzymamy się wszyscy z innych uczelni razem ;) Odludki haha

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...