piątek, 25 maja 2012

Dużo nowości :)

Tym razem pochwalę się moimi zdobyczami :) Jest tego sporo bo uzbierało się w ciągu 3-4 tygodni :)
Po pierwsze potrzebowałam spodni. Konkretnie czarnych, bo mi się roztargały i mimo dwukrotnego szycia, wciąż się rozłaziły. Pojechaliśmy z K do Silesii. On nie lubi centrów handlowych i zakupów i wolał odnieść do auta zakupy z Tesco ("no przecież nie będziesz tego nosić kochanie") niż towarzyszyć mi w C&A :)
Okazało się, że do C&A nawet nie dotarłam bo po drodze był Camaieu, o którym wiem, że ma spodnie w moim rozmiarze :) I nie pomyliłam się. I tym razem coś dla siebie znalazłam. Bardzo fajne elastyczne czarne rurki za 79zł :)
Później jeszcze z ciekawości wstąpiliśmy do Deichmanna. Chciałam zobaczyć czy mają fajne sandały na koturnie. Nic mi specjalnie do gustu nie przypadło, ale postanowiłam przymierzyć jedne beżowe, nie za bardzo wysokie.

K się spodobały, pani ekspedientka też mnie namawiała żebym wzięła ten kolor a nie czarny. Niestety po powrocie do domu i przymierzeniu bez tych cienkich skarpetek okazało się, że mały palec mi tak głupio wystaje :/ Nie dało się z tym nic zrobić.

Na drugi dzień na szczęście bez problemu je oddaliśmy.
A kilka dni temu przypadkowo za 26zł wylicytowałam sandały na Allegro :) Z przesyłką wyszły mnie 41zł. Są wyższe, ale wygodniejsze.

Chciałam czarne (ale poszły za 70zł) ale cieszę się, że wybrałam te.
Oprócz tego na Allegro zamówiłam sobie taką luźną bluzeczkę, którą mam zamiar ubrać na ta imprezę z Iwoną. Ale to dopiero za tydzień, albo lepiej. Jutro miałyśmy iść na Juwenalia, ale ze względów zdrowotnych nie mogę :/

Żeby przesyłka się opłacała zamówiłam sobie jeszcze za 17zł bokserkę w panterkę. Chyba pozbyłam się awersji do tego wzoru. Uważam, że jak mądrze się go nosi to nie wygląda tandetnie :) Ja mam zamiar używać jej wyłącznie jako kolorowego akcentu pod czarny sweterek :)
Wczoraj mimo bólu brzucha i osłabienia wybrałam się po bluzeczkę, którą sobie wypatrzyłam w... Lidlu! :) Strasznie podoba mi się ten nadruk z Tweetem :)

 Co prawda miałam się nie odmładzać bo już i tak ludzie myślą, że mam 16 lat. No cóż, będę nosić latem, na rolki, rower :)
Co tam jeszcze? A, miałam kiedyś godzinę do autobusu bo odwołali nam zajęcia. I z nudów wstąpiłam do drogerii. Chciałam wypróbować jakiś nowy podkład. Pani poleciła mi firmę essence. Pierwszy raz mam podkład w musie i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Podkład lepiej niż taki lejący się dopasowuje się do cery. Nie da się też przesadzić z ilością.
dodatkowo kupiłam lakier, choć nie byłam co do niego przekonana.

Chciałam pastelowy fiolet a wyszedł bardziej mroźny błękit :) Choć to zależy od światła. Za to trwałość lakieru mnie zachwyciła. Po 3 dniach dopiero musiałam domalować kilka końcówek i to naprawdę minimalnie. Cały lakier miałam prawie 6 dni, a to mi się rzadko zdarza. Zdecydowanie spośród lakierów za mniej niż 10zł ten jest moim faworytem i na pewno wrócę do tego sklepu po kolejne kolorki :)
Resztę rzeczy dostałam w prezencie ^^
W połowie maja przyjechała do nas z Niemiec ciocia Usia. A ona zawsze coś przywiezie fajnego :) Zwłaszcza, że ubiera się prawie wyłącznie w H&M :)
Tak więc wybrałam sobie co lepsze:
Brązowa spódnica H&M - uwielbiam takie rozkloszowane. Mogłyście ją już podziwiać w poprzednim poście :)
Białe klapki - mam mieszane uczucia. Gdyby te kwiaty były trochę niżej to byłyby lepsze. Bo teraz jak położę nogę to palce rozchodzą mi się na boki i noga wygląda na szerszą.

Brązowo-turkusowe klapki plażowe
Tunika H&M - podoba mi się jej turkusowy kolor i letni wzór. Szkoda, że nie jest dłuższa bo byłaby z niej fajna sukienka.
Wzięłam też białą bluzeczkę z wzorkiem choć nie za bardzo mnie przekonuje. Najwyżej będę chodzić w niej tylko w domu :) I jeszcze drugą pastelową bluzeczkę również z H&M. Fajnie wygląda założona na strój kąpielowy :)
I na koniec jeszcze pudrowa marynarka H&M. Na żywo wygląda ślicznie. Z tyłu ma taką jakby falbankę co dla mnie jest bardzo korzystne bo nie opina mi się na biodrach :)

A to kwiatki, które K kupił mi w Orgodzieńcu zrobione... z drewna! :)

19 komentarzy:

  1. aż zachciało mi się na zakupy. ale nie mam czasu i ostatnio pieniędzy :(. wszystko inwestuję w remont, mam 20 zł z portfelu, a jeszcze w tym tygodniu muszę zatankować i szafę zamówić, nie wiem jak to zrobię oO'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wbrew pozorom nie zapłaciłam dużo. 200zł za wszystko, a reszta to prezent :) Mi nie musisz mówic jak to jest miec pusty portfel :D:D ech mam nadzieje ze to sie wkrótce zmieni haha

      Usuń
    2. dobrze by było :D
      ja ostatnio waśnie muszę się zmuszać do wystawiania na allegro, ale dzięki temu mam miejsce i pieniądze :D już sobie uzbierałam na perfumy które chciałam od miesięcy :D

      Usuń
    3. Ja już nie mam co sprzedać :D:D

      Usuń
  2. Aż trudno uwierzyć, że takie cudo jest z drewna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że np z papieru (moja koleżanka robi takie z bibuły) i dopiero musiałam przeczytać że to z drewna :) I nie drogie - 1,50zł za sztukę :)

      Usuń
  3. No to rzeczywiscie duzo nowosci;-);-) fajny lakier. Ladnie paznokcie malujesz rowno...ja tak nie umiem zawsze krzywo mi wychodzi przy skorkach.;-) bylam kiedys w Silesii.jak bylam u siostry w odwiedzinach;-);-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się ^^ Pomaga na pewno odżywka (a konkretnie top coat) dzieki której lakier robi się jednolity i ładnie się blyszczy. Prawie jak z reklamy ^^
      A Silesia to po prostu punkt rozpoznawczy dla Katowic i sąsiednich miast :)

      Usuń
    2. No widzę właśnie, że to świetnie wygląda. A co to dokładnie za odżywka i gdzie ją mogę kupić?:)
      Może bym ją sobie sprawiła, żeby i moje wyglądały jak z reklamy?
      Chociaż ja nie umiem mieć takich długich paznokci, denerwują mnie jak mam dłuższe i muszę obcinać :)

      Usuń
  4. Uwielbiam sandały w tych kolorach! A zakupy bardzo ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zdecydowałam się na brązowe bo pasują do słomkowego środka. Czarne byłyby zbyt kontrastowe :)

      Usuń
  5. Ta bluzka z sercem jest super-sama się nad taką zastanawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się spodobała choć nie wiem czy nie wygląda za bardzo targowo :/

      Usuń
  6. fajne ciuszki:D Marynareczka pierwsza klasa :D ja w końcu musiałam sobie kupić :P A co do sandałów to dla mnie o wiele za wyskie ale śliczne chciałam espedryle na koturnie ale mnie jakoś nie pasuja :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to masakra z marynarką. Bo albo za szeroka w biuście albo za wąska w biodrach. Ta też nie leży idealnie bo nie była kupowana na mnie ale chyba wystarczy przesunąć nieco guzik ^^
      A czemu to niby ci koturny nie pasują??:)

      Usuń
    2. Nie wiem jakoś jak ubieram buty na koturnie to stwierdzam że brzydko w takich wyglądam :P heh :P

      Usuń
  7. Ileż łupów:) Też mam taką jedną osobę, która wchodząc do sklepu kupuje masowe ilości odzienia dla innych- czytaj mama. Wczoraj nieźle mnie obdarowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie tak :) Choć na tym też można źle wyjść. Moja koleżanka tak ma że nie lubi zakupów i dalej jej rodzice kupują na odległość. Chyba nie zauważyli, że mają zgrabną córkę bo chowają ją pod spodniami-bojówkami i luźnymi tunikami :P Choć ona twierdzi ze jej to nie przeszkadza :)

      Usuń
  8. Aż się zdziwiłam, że moja mama ostatnio kupiła mi naprawdę śliczne baletki w dwóch parach-nie mogła się zdecydować jaki kolor:) I bluzkę, w końcu normalną, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...